`

Zrzuciła koleżankę z mostu. To cud, że przeżyła

Redakcja
1 min. czytania
09.08.2018 17:00
Obserwuj nas na Google

Dramatyczne sceny rozegrały się w parku Moulton Falls w stanie Waszyngton. Dziewczyna stojąca na skraju mostu przez kilka chwil zastanawiała się, czy skoczyć z niego do rzeki. Górę wziął strach i 16-latka ostatecznie zrezygnowała. Decyzji tej nie chcieli jednak zaakceptować jej znajomi, a konkretnie koleżanka, która niewiele myśląc zepchnęła 16-latkę z mostu.

fot. Daily Mail

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Nagranie ze zdarzenia zostało opublikowane w serwisie YouTube. Widzimy na nim grupę znajomych stojących na moście w parku Moulton Falls w stanie Waszyngton. Na balustradzie mostu stoi 16-letnia dziewczyna. Początkowo miała zamiar skoczyć z niego do rzeki. Ostatecznie górę wziął strach przed blisko 18-metrową wysokością.

Harcerka spadła z wysokości. Drużynowy oskarżony

Gdy dziewczyna zrezygnowała ze skoku, znajomi namawiali ją, by wykazała się odwagą. 16-latka bała się jednak dużej wysokości i odmówiła. Nie spodziewała się do czego zdolna będzie jej własna koleżanka.

W pewnym momencie dziewczyna stojącymi za plecami 16-latki dosłownie zepchnęła ją z mostu. Nastolatka kompletnie nie spodziewała się, że do tego dojdzie. Całe zdarzenie mogło skończyć się dla niej tragicznie.

16-latka z poważnymi obrażeniami trafiła do szpitala. Zdiagnozowano u niej złamane żebra, uraz płuc i liczne otarcia. Dziewczyna może jednak mówić o dużym szczęściu. Jej matka przyznała, że upadek nawet z połowy tej wysokości, mógł zakończyć się dla jej córki śmiertelnie.

RadioZet.pl/DailyMail/bm

 

 

 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET