Zrzuciła koleżankę z mostu. To cud, że przeżyła
Dramatyczne sceny rozegrały się w parku Moulton Falls w stanie Waszyngton. Dziewczyna stojąca na skraju mostu przez kilka chwil zastanawiała się, czy skoczyć z niego do rzeki. Górę wziął strach i 16-latka ostatecznie zrezygnowała. Decyzji tej nie chcieli jednak zaakceptować jej znajomi, a konkretnie koleżanka, która niewiele myśląc zepchnęła 16-latkę z mostu.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Nagranie ze zdarzenia zostało opublikowane w serwisie YouTube. Widzimy na nim grupę znajomych stojących na moście w parku Moulton Falls w stanie Waszyngton. Na balustradzie mostu stoi 16-letnia dziewczyna. Początkowo miała zamiar skoczyć z niego do rzeki. Ostatecznie górę wziął strach przed blisko 18-metrową wysokością.
Harcerka spadła z wysokości. Drużynowy oskarżonyGdy dziewczyna zrezygnowała ze skoku, znajomi namawiali ją, by wykazała się odwagą. 16-latka bała się jednak dużej wysokości i odmówiła. Nie spodziewała się do czego zdolna będzie jej własna koleżanka.
W pewnym momencie dziewczyna stojącymi za plecami 16-latki dosłownie zepchnęła ją z mostu. Nastolatka kompletnie nie spodziewała się, że do tego dojdzie. Całe zdarzenie mogło skończyć się dla niej tragicznie.
16-latka z poważnymi obrażeniami trafiła do szpitala. Zdiagnozowano u niej złamane żebra, uraz płuc i liczne otarcia. Dziewczyna może jednak mówić o dużym szczęściu. Jej matka przyznała, że upadek nawet z połowy tej wysokości, mógł zakończyć się dla jej córki śmiertelnie.
RadioZet.pl/DailyMail/bm
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET