`

Niemcy będą w końcu miały rząd? Jest przełom w rozmowach

Redakcja
2 min. czytania
12.01.2018 10:50
Obserwuj nas na Google

Przywódcy chadecji (CDU/CSU) i socjaldemokratów (SPD) osiągnęli przełom w rozmowach sondażowych w sprawie koalicji rządzącej - podaje w piątek agencja dpa, powołując się na własne informacje.

fot. PAP/EPA

Agencja zastrzega, że ostateczne porozumienie zależy jeszcze od zgody grup roboczych obu stron. W rozmowach sondażowych ma zapaść decyzja w sprawie formalnego rozpoczęcia negocjacji koalicyjnych.

To koniec Angeli Merkel? Prasa: ludzie są już zmęczeni

Według dpa przywódcy – Angela Merkel (CDU), Horst Seehofer (CSU) i „przede wszystkim Martin Schulz” (SPD) - chcą rekomendować swoim partiom przystąpienie do oficjalnych negocjacji koalicyjnych. Jeśli także grupy robocze obu stron opowiedzą się za negocjacjami w sprawie tzw. wielkiej koalicji, socjaldemokraci ostatecznie zajmą stanowisko na zjeździe 21 stycznia.

Dpa informuje, że projekt dokumentu podsumowującego rozmowy sondażowe ma 28 stron. Gazeta „Frankfurter Allgemeine Zeitung” utrzymuje, że do ostatniej chwili strony negocjowały zagadnienia przyszłej polityki finansowej oraz kwestie dotyczące migracji i uchodźców. Chodziło m.in. o finansowanie różnych kosztownych projektów w dziedzinie polityki podatkowej, opieki społecznej i ochrony zdrowia.

Nieoficjalnie: PE prawdopodobnie wycofa się z OPCJI ATOMOWEJ wobec Polski

SPD domagała się m.in. podniesienia najwyższej stopy podatkowej z 42 do 45 proc., ale - jak dowiaduje się dpa - ostatecznie postanowiono nie podnosić podatków. Chadecja postulowała zrezygnowanie przez państwo z zaciągania nowych długów, wskazując na dobrą sytuację, jeśli chodzi o wpływy z podatków. Strony wyraziły gotowość zwiększenia wkładu Niemiec do budżetu Unii Europejskiej.

Przywódcy chadecji i socjaldemokratów porozumieli się w sprawie dołożenia starań, by liczba przybywających do Niemiec uchodźców nie przekraczała 180-220 tys. rocznie.

Które państwo ma największe wojsko? Oto 10 największych armii świata

Mimo że od wyborów parlamentarnych minęły już trzy miesiące, Niemcy wciąż nie mają nowego rządu. W wyborach do Bundestagu 24 września zarówno CDU/CSU (32,9 proc.), jak i SPD (20,5 proc.) uzyskały wyniki najgorsze w powojennej historii tych partii.

Po fiasku rozmów z FDP i Zielonymi w listopadzie chadecy rozpoczęli starania o sojusz z SPD. Socjaldemokraci deklarowali początkowo wolę przejścia do opozycji. Zmienili jednak zdanie pod wpływem sugestii prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera. Eksperci uważają, że nowy rząd powstanie nie wcześniej niż w marcu. Fiasko rozmów o koalicji mogłoby oznaczać koniec kariery zarówno Merkel, jak i Schulza.

Czarnecki ukarany za słowa o Thun? Liderzy frakcji piszą list do szefa PE

Od 24 października Merkel i jej ministrowie sprawują swe obowiązki jedynie komisarycznie, co ogranicza pole manewru rządu, szczególnie w kwestiach międzynarodowych.

RadioZET.pl/PAP/KM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET