Milena dostała 41 ciosów nożem. "On ją śledził"

2 min. czytania
02.11.2022 14:10
Obserwuj nas na Google

Milena G. była w separacji z mężem. Miała przed sobą całe życie. W niedzielę 30 października została zasztyletowana na progu swojego domu. - Bała się o siebie i synka, bo mąż ją śledził - powiedziała jej przyjaciółka Anna.

Milena G. zmarła od ciosów nożem
fot. Facebook/Milena G.

W nocy z soboty na niedzielę 28-letnia Milena G. świętowała z przyjaciółmi w klubie "Moon" w Stadtallendorf w centralnych Niemczech - podał "Bild". - Milena tańczyła, świetnie się bawiła. Ale ciągle z obawą patrzyła na drzwi - powiedziała jej przyjaciółka Anna, która była w klubie z Mileną. W pewnym momencie do 28-latki podszedł jej mąż, z którym była w separacji. Poprosił ją, żeby wyszła na zewnątrz i porozmawiała z nim. Milena odmówiła. - Zapłacisz za to - powiedział mężczyzna.

- Milena się go bała. Wiele razy mówiła mi, że on jej coś złego zrobi. Bała się też o ich 2,5-letniego synka Arisa - dodała Anna. Milena skończyła zabawę koło 3.00 nad ranem i wezwała taksówkę. Przyjaciele zapytali, czy mają ją odwieźć do domu. - Nie, nie musicie ze mną jechać. Co mogłoby mi się stać? - odpowiedziała 28-latka i pojechała do domu.

Redakcja poleca

Zabójstwo Mileny G. Morderca czekał przed domem

Milena G. mieszkała z synkiem na piątym piętrze apartamentowca przy Theodor-Heuss-Strasse. Przed domem czekał na nią zabójca. Mąż kobiety miał zadać jej 41 ciosów nożem najpierw w plecy, a kiedy się odwróciła, także w klatkę piersiową. - Była życzliwa, lojalna i miała złote serce. Studiowała prawo, ale zrobiła sobie przerwę ze względu na synka. Ostatnio pracowała w urzędzie skarbowym - powiedziała o Milenie Anna, która znała ją od dziecka. - Była wspaniałą mamą, robiła wszystko dla swojego dziecka. Obawiała się, że mąż wywiezie synka do Azerbejdżanu, skąd pochodzi - dodała przyjaciółka.

Para była w separacji od stycznia tego roku, ale 34-letni mąż Mileny nie mógł się z tym pogodzić. Ciągle nachodził swoją żonę. - Chował się na korytarzu, pojawiał się w sklepie, gdzie robiła zakupy i na placu zabaw. Stał przed domem i ją obserwował. To był terror psychiczny. Milena była przerażona i zawiadomiła policję - stwierdziła Anna. Według relacji kobiety para poznała się kilka lat temu na wakacjach w Turcji. 2,5-letni Aris jest pod opieką babci, a jego ojciec przebywa w areszcie pod zarzutem morderstwa.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Bild

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET