Putin może zgotować światu "atomowy armagedon"? Biały Dom komentuje
- Nadal nie ma żadnych sygnałów świadczących o tym, by Rosja miała przygotowywać się do użycia broni jądrowej - powiedziała rzeczniczka Białego Domu Karine Jean-Pierre. Jak dodała, czwartkowa wypowiedź prezydenta Joe Bidena o groźbie "armagedonu" odnosiły się do retoryki Władimira Putina.
Joe Biden ostrzegł w czwartek, że ryzyko nuklearnego Armagedonu jest najwyższe od czasu kryzysu kubańskiego z 1962 roku. - Władimir Putin to człowiek, którego znam dobrze, on nie żartuje - powiedział Biden.
- Nie mamy żadnych powodów, by zmienić nastawienie naszych nuklearnych sił strategicznych, ani nie mamy sygnałów, by Rosja przygotowywała się do użycia broni jądrowej w najbliższym czasie - powiedziała Jean-Pierre podczas briefingu na pokładzie prezydenckiego samolotu Air Force One.
Putin użyje broni nuklearnej? Biały Dom komentuje
Rzeczniczka podkreśliła, że Biden odnosił się do gróźb użycia broni jądrowej przez Putina i jego "nieodpowiedzialnej retoryki".
W czwartkowy wieczór prezydent USA mówił też, że USA starają się dojść do tego, gdzie Putin widzi dla siebie wyjście w sytuacji, w której się znalazł, takie by "nie tylko nie stracił twarzy, ale i znaczącej władzy".
Komentując te słowa, Jean-Pierre stwierdziła, że Rosja sama rozpoczęła ten konflikt i tylko Putin ma możliwość, by natychmiast go zakończyć. Odmówiła przy tym odpowiedzi na pytanie, czy dojdzie do spotkania Bidena i Putina podczas listopadowego szczytu G20 w Indonezji.
RadioZET.pl/ z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET