Lwica zaatakowała dziecko w cyrku. 4-latka trafiła do szpitala

Redakcja
2 min. czytania
29.10.2018 17:16
Obserwuj nas na Google

Lwica rzuciła się na 4-latkę w cyrku. Sforsowała  zabezpieczenia i wciągnęła dziewczynkę na arenę cyrkową. Do ataku doszło podczas występów w miejscowości Uspenskoje w Rosji. Dramatyczne nagranie ze zdarzenia trafiło do sieci.

fot. Shutterstock

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Na amatorskim nagraniu widać akrobatyczne występy lwicy pod opieką trenera. W pewnym momencie trzymane na smyczy zwierzę, wyrywa się w kierunku dziewczynki, która siedzi na widowni. Lwica forsuje zabezpieczenia i wciąga dziecko na arenę.

Jak podaje AFP, dziewczynka z ranami twarzy trafiła do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, choć - jak wskazują niektóre media  - lwica miała wziąć do pyska głowę 4-latki.

Te informacje dementują lokalni urzędnicy. Jeden z nich, w rozmowie z agencją RIA Novosti , stwierdził, że zwierzę jedynie podrapało dziecko łapą.

Lew zaatakował właściciela zoo na oczach turystów [WIDEO]

Sprawę bada specjalna komisja. Zatrzymano już dyrektora cyrku, któremu za naruszenie zasad bezpieczeństwa, grozi do 6 lat więzienia. Komentatorzy zwracają uwagę, że arenę od widowni oddzielała jedynie luźna siatka. Podkreślają też profesjonalizm trenera, który utrzymał zwierzę.

Wypadki w cyrku

To nie pierwszy taki wypadek na arenie cyrkowej w Rosji.

Tygrys zabił człowieka w wrocławskim ZOO. Pracownik ogrodu z aktem oskarżenia

W 2016 roku na Syberii lampart wyrwał się trenerowi i ugryzł kobietę.  4 lata wcześniej w okolicach Moskwy gepard okaleczył twarz i szyję 7-letniego chłopca. W tym samym roku na wschodzie kraju trzylatek został zaatakowany przez tygrysa z wędrownego zoo. Miał zadrapania głowy.

Jak podkreślają media, do wypadków najczęściej dochodzi podczas występów na prowincjach, czyli tam, gdzie zwykle docierają półlegalne grupy cyrkowe.

RadioZET.pl/AFP/JŚ

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET