56-latka urodzi własną wnuczkę. "Mój syn rozpłakał się i był w szoku"
56-latka z USA urodzi niebawem własną wnuczkę. Kobieta zgodziła się zostać surogatką dla swojego syna i jego żony, którzy nie mogą mieć więcej dzieci. - Jestem wdzięczny, że mam tak bezinteresowną i kochającą mamę, która była gotowa dokonać takiego poświęcenia dla mojej rodziny - powiedział syn 56-latki.
56-letnia Nancy Hauck z USA zgodziła się zostać surogatką dla swojego syna Jeffa i jego żony Cambrii. Kobieta w listopadzie urodzi dziewczynkę - swoją wnuczkę.
Cambria i Jeff przez wiele lat nie mogli doczekać się potomstwa, ale los całkowicie się odmienił. Najpierw kobieta urodziła jedną parę bliźniąt - Verę i Ayvy, a dwa lata później kolejną - Diseala i Luki. Drugi poród spowodował jednak poważne komplikacje i konieczne było wycięcie macicy.
56-latka z USA została surogatką. Urodzi swoją wnuczkę
Operacja oznaczała, że 30-letnia Cambria nie będzie mogła już więcej zajść w ciążę. Małżeństwo chciało mieć jednak więcej dzieci. Z pomocą przyszła im 56-letnia Nancy Hauck - matka Jeffa. Kobieta zaproponowała, że zostanie surogatką i urodzi swojemu synowi dziecko.
- Powiedziałam o tym synowi, a on rozpłakał się i był w szoku. Wtedy jeszcze nie powiedziałam nawet o tym mojemu mężowi. Ale on naprawdę mnie wspierał - powiedziała Nancy.
Badania potwierdziły, że 56-latka może zostać matką zastępczą. W ciążę zaszła w ciągu kilku tygodni. Wiadomo już, że Nancy urodzi dziewczynkę. Poród zaplanowany jest na 5 listopada.
- Jestem wdzięczny, że mam tak bezinteresowną i kochającą mamę, która była gotowa dokonać takiego poświęcenia dla mojej rodziny – mówi Jeff. - Ona poświęca się dla nas wiele, dla naszej rodziny, jesteśmy po prostu bardzo wdzięczni - przyznała z kolei Cambria.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET