Zdemaskowali kłamstwo Rosjan. Rząd Słowenii pokazał dowód
Rząd Słowenii zareagował na poniedziałkowego tweeta MSZ Rosji, w którym oskarżono Ukrainę o konstrukcję i chęć użycia tzw. brudnej bomby. Jak się okazało, jedno ze zdjęć, które Rosjanie wykorzystali do zaatakowania Ukrainy na Twitterze zostało zrobione przed laty i jest własnością słoweńskiej firmy.
Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu miał w niedzielę ostrzec szefa Pentagonu oraz swoich odpowiedników z Francji, Turcji i Wielkiej Brytanii, że Ukraina rzekomo szykuje prowokację z użyciem "brudnej bomby". Przedstawiciele USA, Wielkiej Brytanii i Ukrainy "kategorycznie odrzucili i potępili fałszywe oskarżenia Szojgu".
W poniedziałek na Twitterze rosyjskie MSZ opublikowało na swoim profilu tweeta z informacją, które miało otrzymać ministerstwo obrony Rosji, że „dwie ukraińskie organizacje dostały polecenie wykonania tzw. brudnej bomby” i że prace nad nią są na ukończeniu.
Słowenia zdemaskowała kłamstwa rosyjskiego MSZ nt. "brudnej bomby"
Na jednym ze zdjęć widać przezroczyste worki z materiałem radioaktywnym z napisem po słoweńsku „radioaktivno”. Pod zdjęciem opublikowano tabelę z izotopami promieniotwórczymi.
Na tweeta zareagował we wtorek słoweński rząd. „Odpady radioaktywne w Słowenii są przechowywane bezpiecznie i znajdują się pod nadzorem. Nie są wykorzystywane do produkcji żadnych brudnych bomb” – napisano na rządowym profilu na Twitterze.
Ponadto rząd Słowenii poinformował, że zdjęcie zostało wykonane w 2010 roku i należy do organizacji odpowiedzialnej za gospodarowanie odpadami promieniotwórczymi ARAO. „Zdjęcie było wykorzystane do profesjonalnych prezentacji ogólnej i zainteresowanej publiki jako materiał wyjaśniający. Zdjęcie przedstawia czujniki dymu, które są w powszechnym użyciu” – napisał rząd Słowenii.
„Zawierają one źródło promieniotwórcze, ale żadne z tych wymienionych w tabeli pod zdjęciem” - dodano, objaśniając jednocześnie, że „zdjęcie zostało opublikowane bez wiedzy ARAO”.
Brudna bomba, to termin określający broń z materiałem radioaktywnym, który jest rozsiewany przy wykorzystaniu klasycznego materiału wybuchowego.
W Słowenii działa jedna elektrownia jądrowa w miejscowości Krszko w południowo-wschodniej części kraju, niedaleko granicy z Chorwacją.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET