Awaryjne lądowanie wśród aligatorów! Niezwykła akcja w Amazonii

1 min. czytania
04.05.2025 04:33
Obserwuj nas na Google

Pięć osób podróżujących małym samolotem, który musiał awaryjnie lądować w boliwijskiej części Amazonii, zostało uratowanych po 36 godzinach. Awionetka krótko po wylądowaniu została otoczona przez aligatory - donoszą lokalne media.

Zdjęcie ilustracyjne
fot. akg-images / Israel Talby/EAST NEWS

Do zdarzenia doszło na terenie departamentu Beni, w północnej Boliwii, pomiędzy miastami Baures i Trinidad. Jak poinformował pilotujący awionetkę Andres Velarde, cytowany w sobotę przez telewizję Globo, na pokładzie maszyny podczas feralnego lotu znajdowały się poza nim trzy kobiety oraz dziecko.

Pilot sprecyzował, że po stwierdzeniu awarii silnika, co spowodowało szybką utratę wysokości, podjął decyzję o lądowaniu na mokradłach. Zakończyło się ono przewróceniem maszyny i częściowym jej zatopieniem.

Wyjątkowa akcja ratunkowa w Boliwii

Nie mogliśmy oddalić się od samolotu, ponieważ zostaliśmy otoczeni przez aligatory. Znajdowały się od nas w odległości trzech metrów”, dodał Velarde, precyzując, że pasażerowie samolotu widzieli również w swoim sąsiedztwie groźne węże. Jego zdaniem drapieżne gady nie zbliżyły się do maszyny, gdyż podczas lądowania samolot doznał uszkodzeń, na skutek których doszło do wycieku paliwa. „Prawdopodobnie jego zapach odstraszał zwierzęta”, dodał.

Kierujący regionalnym centrum ratownictwa Wilson Avila, który koordynował akcję poszukiwawczą poinformował, że ratownicy zastali pasażerów „w dobrym stanie” na dachu maszyny. Potwierdził, że teren był otoczony przez aligatory.

Avila dodał, że pasażerowie awionetki przetrwali, żywiąc się mąką z manioku zabraną na pokład przez jedną z osób.

Źródło: RADIO ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET