Biały Dom opublikował zaskakującą listę. "Dezinformują obywateli"
Administracja prezydenta USA opublikowała na stronie Białego Domu listę redakcji uznanych za "stronnicze" z powodu krytykowania Donalda Trumpa. W zestawieniu znalazły się najważniejsze amerykańskie tytuły prasowe i telewizyjne. Nowa sekcja działa jak wyszukiwarka artykułów i dziennikarzy wskazanych przez Biały Dom jako autorów publikacji "dezinformujących opinię publiczną".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Biały Dom upublicznia listę 'stronniczych' mediów krytycznych wobec Trumpa, wskazujących m.in. 'The Washington Post' i CNN.
- 'Galeria hańby' na stronie administracji zawiera komentarze piętnujące media za rzekomą dezinformację i stronniczość.
- Niezależne redakcje krytykują działania Trumpa, obawiając się wpływu na postrzeganie mediów jako 'wrogów ludu'.
Biały Dom piętnuje media krytyczne wobec Trumpa
Na oficjalnej stronie administracji pojawiła się sekcja, w której wskazano redakcje i dziennikarzy uznanych za "stronniczych" ze względu na publikowanie materiałów nieprzychylnych prezydentowi. Według relacji "The Guardian" ma to być sposób na publiczne piętnowanie tych, którzy - w ocenie Białego Domu - "dezinformują obywateli".
Wśród wymienionych tytułów znalazły się m.in. "The Washington Post", "The New York Times", Independent, "The Boston Globe", a także stacje CBS, CNN i MSNBC. Na stronie działa również tzw. "galeria hańby", w której publikowane są komentarze administracji na temat wskazanych redakcji.
Czołowe tytuły na liście "stronniczych"
Biały Dom wskazuje, że część mediów dopuszcza się - zdaniem administracji - "stronniczości" lub "dezinformacji". Wśród przykładów wymieniono artykuły z "The Washington Post", określone jako przykład "lewicowego szaleństwa". Na liście pojawiły się również "The Wall Street Journal" oraz telewizje, które często krytykują działania Trumpa.
Nowa sekcja umożliwia wyszukiwanie nazwisk dziennikarzy, tytułów ich publikacji oraz krótkich komentarzy ze strony Białego Domu.
Jak reagują media?
Redakcje, które znalazły się na liście, szeroko ją komentują. Wskazują, że administracja Trumpa ponownie stosuje retorykę określającą krytyczne media mianem "wrogów ludu". Zastrzegają też, że publikowanie takiej listy na oficjalnej stronie władz USA może mieć wpływ na postrzeganie niezależnych mediów przez opinię publiczną.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET