Decydujące wybory, "nowa era polityki". UE stanie się mocarstwem?
Stawką wyborów europejskich jest to, czy przeważą w nich ugrupowania dążące do przekształcenia UE w siłę zdolną przeciwstawić się Rosji, Chinom i być równoprawnym partnerem dla Stanów Zjednoczonych - powiedział PAP Sebastien Maillard, ekspert francuskiego Instytutu Jacques'a Delorsa.
Wybory do europarlamentu 2024
- Obecne wybory do Parlamentu Europejskiego odbywają się w zupełnie innych warunkach, niż poprzednie. Można nawet powiedzieć, że jesteśmy świadkami narodzin nowej ery w polityce europejskiej. Zaledwie pięć lat temu żyliśmy w czasach przed Covid-19, przed brexitem i przed wojną na Ukrainie. Warto sobie uzmysłowić, jak wiele przełomowych wydarzeń miało miejsce w ostatnich latach, które zmieniły i wciąż zmieniają Unię - podkreślił ekspert.
- Krótko mówiąc, w tych wyborach chodzi o to czy Unia dostosuje się do wyzwań nowej ery, czy nie - dodał. Jak zaznaczył Maillard, partie centrowe, liberalne i do pewnego stopnia również socjaldemokratyczne wychodzą z założenia, że aby stawić czoła licznym wyzwaniom Unia musi stać się "pełnoprawnym mocarstwem".
Unia antyputinowskim mocarstwem?
- Chodzi o to, by UE była w stanie przeciwstawić się Rosji i Chinom, a także być asertywnym partnerem dla USA. Jest to element przemiany projektu europejskiego z pokojowego w mocarstwowy - powiedział ekspert, zastrzegając, że tendencja ta nie wywołuje u wszystkich entuzjazmu.
- W sposób logiczny powoduje to reakcję, zwłaszcza na krańcach prawej strony sceny politycznej. Część europejskiej skrajnej prawicy, jak francuskie Zjednoczenie Narodowe (RN), jest prorosyjska. Będzie ona zatem przeciwna idei antyputinowskiego mocarstwa - tłumaczył Maillard.
Wybory do PE w niedzielę 9 czerwca
Pytany, czy sytuacja nie jest bardziej skomplikowana i czy większość państw członkowskich, niezależnie od tego, jakie ugrupowania w nich rządzą, nie jest gotowa na realizację takiego projektu, odparł: - Obserwujemy proces, w którym coraz więcej sił politycznych w Europie przekonuje się do tej inicjatywy. Dobrym przykładem jest Polska i kraje bałtyckie, które są aktywnymi orędownikami większej aktywności Unii w dziedzinie bezpieczeństwa - podsumował analityk.
W Unii wybory do Parlamentu Europejskiego odbywają się 6-9 czerwca br.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET