Dom zniknął z powierzchni ziemi. Pięć osób nie żyje, nagranie budzi grozę
Pięć osób zginęło w ogromnej eksplozji, do której doszło w domu jednorodzinnym w Pensylwanii. Obecnie nie jest jasne, co doprowadziło do tej tragedii. Służby twierdzą, że wyjaśnienie przyczyn może trwać latami. W sieci pojawiło się przerażające nagranie, na którym uchwycono moment tragedii.
"Sceny jak ze strefy wojny", "jakby bomba uderzyła w naszą okolicę" - w tych słowach świadkowie komentowali tragedię, do której doszło w weekend w amerykańskim stanie Pensylwania. Około godziny 10:30 w sobotę tamtejsi strażacy walczyli z ogniem, który pojawił się w domu jednorodzinnym. Wcześniej doszło do potężnej eksplozji.
Eksplodował dom jednorodzinny. Pięć osób nie żyje
Na miejscu działało kilkudziesięciu strażaków, którzy starali się opanować ogień - ten rozniósł się na sąsiednie budynki. Ratownicy pomogli też osobom uwięzionym pod gruzami. Niestety, nie wszystkich udało się uratować.
Eksplozja pochłonęła w sumie pięć żyć. Trzy kolejne ofiary trafiły do szpitala - jedna z nich jest w stanie krytycznym. Pomocy potrzebowali też strażacy, którzy podczas walki z żywiołem doznali znużenia cieplnego.
Przerażające nagranie w sieci
Obecnie nie wiadomo, co doprowadziło do eksplozji. Zdaniem służb ustalenie tego będzie bardzo czasochłonnym procesem, który może trwać latami.
Kamera monitoringu umieszczona na jednym z domów w okolicy nagrała moment tragedii. Na filmie widać skalę tego, co się wydarzyło. Zarejestrowane sceny budzą prawdziwą grozę wśród internautów.
RadioZET.pl/The Guardian
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET