Donald Trump chciał tam wysłać wojska. Prezydent USA otrzymał jednoznaczną odpowiedź

2 min. czytania
04.05.2025 08:19
Obserwuj nas na Google

Prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum poinformowała w sobotę podczas publicznego wystąpienia, że odrzuciła propozycję Donalda Trumpa dotyczącą przysłania do jej kraju wojsk USA, które miałyby podjąć walkę z kartelami narkotykowymi.

Trump
fot. Manuel Balce Ceneta/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką propozycję Donald Trump złożył Claudii Sheinbaum.
  • Jakie naciski administracja prezydenta USA wywierała na Meksyk.
  • Jakich działań nie wykluczył w tym kontekście Biały Dom.

Donald Trump chciał wysłać wojska do Meksyku. Prezydentka dała mu jednoznaczną odpowiedź

Claudia Sheinbaum wyjaśniła w sobotę, że w rozmowie telefonicznej Donald Trump zaproponował, iż amerykańskie siły wesprą meksykańskie władze w walce z kartelami. - Odpowiedziałam "nie panie prezydencie, nie można naruszać suwerenności terytorium Meksyku, [...] nigdy nie zaakceptujemy obecności amerykańskiej armii na naszym terytorium" - relacjonowała.

"Wall Street Journal" donosił wcześniej, że administracja amerykańskiego prezydenta wywierała na Meksyk naciski, by tamtejszy rząd zgodził się na przysłanie sił USA. Sheinbaum przekazała też, że zaproponowała Trumpowi współpracę i wymianę informacji, a zarazem poprosiła, by Waszyngton położył kres przemytowi broni, która jest wykorzystywana w Meksyku przez "żołnierzy" karteli.

Biały Dom nie wykluczył jednostronnego działania USA

Agencja AFP przypomina, że w nieprzerwanej od blisko 20 lat fali przemocy, za którą stoją gangi narkotykowe, w Meksyku zginęło ponad 450 tys. ludzi. Na początku kwietnia telewizja NBC News podała, że administracja Trumpa rozważa przeprowadzenie ataków dronów na kartele w Meksyku w ramach zwalczanie przemytu narkotyków przez południową granicę. Sheinbaum powiedziała wtedy, że kategorycznie odrzuca wszelkie jednostronne działania armii USA w Meksyku, a takie operacje militarne "niczego nie rozwiążą".

Redakcja poleca

Jednak NBC News podała, że Biały Dom nie wykluczył jednostronnego działania USA, bez zgody meksykańskiego rządu. Na razie za zgodą meksykańskich władz wojsko USA i CIA znacznie zwiększyły liczbę lotów obserwacyjnych nad Meksykiem, aby zbierać informacje wywiadowcze dotyczące karteli narkotykowych, które Biały Dom uznał za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET