Dwulatka zmarła podczas rodzinnych wakacji. Lekarz dwukrotnie się pomylił
Dwuletnia dziewczynka zmarła w tragicznych okolicznościach w trakcie rodzinnych wakacji w Turcji. Do śmierci doprowadziło zapalenie wyrostka, wcześniej jednak lekarz dwukrotnie uznał, że dziecko cierpi na zapalenie migdałków i przepisał jej jedynie leki przeciwbólowe.
Prawdziwy koszmar rozegrał się podczas rodzinnych wakacji w Turcji. Ryan, Laura oraz ich dwuletnia córeczka Isla wypoczywali w kurorcie. W pewnym momencie dziewczynka zaczęła się skarżyć na ból brzucha.
Turcja. Dwulatka zmarła podczas rodzinnych wakacji
Rodzice dziecka natychmiast zareagowali i udali się do hotelowego lekarza. Ten stwierdził, że dziewczynka choruje na zapalenie migdałków i przepisał jej jedynie leki przeciwbólowe. Następnego dnia rodzina miała wracać do domu, stan dwulatki jednak znacznie się pogorszył.
Rodzice ponownie udali się do specjalisty - tym razem jednak do szpitala. Okazało się, że w placówce przyjmuje ten sam lekarz, który dalej upierał się przy swojej początkowej diagnozie i zalecił im powrót do kraju.
Lekarz się pomylił
Na lotnisku stan dziewczynki znacznie się pogorszył. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, która przewiozła ją do szpitala. Niestety, było już za późno na pomoc i dziewczynka zmarła. Jak się okazało, do śmierci doprowadziło zapalenie wyrostka robaczkowego, który pękł, wywołując sepsę.
Rodzice muszą teraz pokryć ogromne koszty przetransportowania zwłok swojego dziecka do kraju. Te wynoszą 25 tys. funtów. Na portalu GoFoundMe powstała specjalna zbiórka, by pomóc rodzinie dwulatki. Tam też organizatorka opisała tragiczną historię Isli.
Źródło: Radio ZET/GoFoundMe
- Doniesienie do prokuratury na Morawieckiego. Złożył je NIK
- Andrzej Duda zdecydował. Co zrobi prezydent? Oto 5 możliwych scenariuszy
- Wydano oficjalny komunikat ws. Grzegorza Borysa i ciała znalezionego w rozlewisku Lepusz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET