Eksplozja pod Kijowem. Zginął adiutant generała Załużnego
Major Hennadij Czastiakow, adiutant głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy Wałerija Załużnego zginął w wyniku wybuchu granatu, który otrzymał w prezencie urodzinowym – potwierdził szef ukraińskiego MSW Ihor Kłymenko. "To był wypadek" – napisał minister na Telegramie.
Do tragedii we wsi Czajki pod Kijowem doszło 6 listopada wieczorem. Major Hennadij Czastiakow pokazywał swemu 13-letniemu synowi granaty, które dostał w prezencie urodzinowym. Jeden z nich, przypadkowo odbezpieczony, eksplodował, zabijając wojskowego. Dziecko odniosło poważne obrażenia.
Wojna w Ukrainie. Prezent eksplodował, zginął adiutant gen. Załużnego
Minister Kłymenko poinformował, że zidentyfikowano już mężczyznę, który wręczył majorowi butelkę whisky i sześć granatów bojowych. Według ukraińskiego MSW był to "zestaw upominkowy", który wojskowemu podarował na urodziny jego kolega, pułkownik Timczenko.
Śmierć "w tragicznych okolicznościach" swego adiutanta i "bliskiego przyjaciela" potwierdził Naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Walerij Załużny. "Czuję niewysłowiony ból. To ciężka strata dla Sił Zbrojnych Ukrainy i dla mnie osobiście. [...] Pozostawił żonę i czworo dzieci. Rodzinie składam najszczersze kondolencje" – napisał w mediach społecznościowych.
Podkreślił, że od początku zbrojnej inwazji Rosji na Ukrainę Czastiakow był dla niego "niezawodną podporą, w pełni poświęcał swoje życie Siłom Zbrojnym Ukrainy i walce z rosyjską agresją".
Źródło: Radio ZET/PAP
- Niepokojące słowa Franciszka. Papież nagle przerwał wystąpienie
- Państwo NATO ma wspierać Hamas. Amerykanie są oburzeni
- Ludzie Putina ujawnili jego plany. "Decyzja została podjęta"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET