Państwo NATO ma wspierać Hamas. Amerykanie są oburzeni

2 min. czytania
05.11.2023 21:45
Obserwuj nas na Google

Turcja - państwo członkowskie NATO - jest schronieniem dla grup terrorystycznych takich jak Hamas – powiedział Jonathan Schanzer, amerykański analityk z think tanku Fundacja Obrony Demokracji (FDD). W jego ocenie wartość Turcji jako sojusznika NATO jest w najlepszym razie wątpliwa.

Jonathan Schanzer stwierdził, że Turcja nadal cieszy się specjalnym statusem w Waszyngtonie ze względu na swą rolę w NATO i "przekonanie, że może być częścią bloku antyrosyjskiego". Jednak członkowie amerykańskiego Kongresu są oburzeni oświadczeniem prezydenta Recepa Erdogana, że Hamas nie jest organizacją terrorystyczną, choć "nie wiadomo jednak, w jaki sposób zostanie to wyrażone w ustawodawstwie".

"Ameryka ma wszystko, by uznać Turcję za sponsora terroryzmu"

Amerykański analityk uważa, że Waszyngton mógłby nałożyć natychmiastowe sankcje na konkretne osoby i podmioty w Turcji w związku z działaniem Hamasu w tym kraju.

Redakcja poleca

– Poza tym Ameryka ma wszystko, czego potrzebuje, by uznać Turcję za sponsora terroryzmu. Jeśli Waszyngton uzna to za stosowne, istnieją na to dowody. Turcja z pewnością spełnia kryteria – dodał Schanzer. Według niego USA mogą również zacząć naciskać na NATO, aby stworzono mechanizm usuwania państw z Sojuszu, choć niekoniecznie musiałby zostać on od razu zastosowany.

– Turcja odczuje presję ze strony Stanów Zjednoczonych w nadchodzącym czasie. Problem Hamasu będzie ogromnym bólem głowy dla Erdogana. Podejrzewam jednak, że znajdzie on sposób, by wprowadzić jedynie minimalne zmiany i nadal cieszyć się poparciem na Kapitolu – ocenił Schanzer.

Wojna Izraela z Hamasem

7 października terroryści Hamasu wdarli się na teren Izraela. Zamordowali około 1200 osób, w większości cywilnych, w tym dzieci i seniorów, oraz uprowadzili około 240 osób. Zakładnicy mają posłużyć im do wymiany na uwięzionych Palestyńczyków. Uderzenie ze Strefy Gazy skutkowało największą liczbą ofiar śmiertelnych wśród Izraelczyków od 1973 roku, gdy państwo żydowskie stoczyło wojnę z koalicją syryjsko-egipską.

W odpowiedzi na atak Hamasu Izrael zaatakował cele tej organizacji znajdujące się w gęsto zaludnionej Strefie Gazy. Władze w Tel Awiwie zapowiedziały zlikwidowanie terrorystycznej organizacji, jej infrastruktury i przywódców. W atakach lotniczych armii Izraela miało do niedzieli zginąć ponad 9700 Palestyńczyków, w tym ponad 4 tys. dzieci.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET