Erdogan może stracić władzę w Turcji. Wspólny kandydat opozycji wygrywa w sondażu
Kemal Kılıçdaroğlu - lider centrolewicowej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) i wspólny kandydat sześciopartyjnego bloku opozycyjnego w wyborach prezydenckich w 2023 roku - wygrywa w najnowszym sondażu z urzędującym prezydentem Recepem Tayyipem Erdoğanem. Lidera opozycji popiera 57 proc. respondentów.
Recep Tayyip Erdoğan i jego narodowo-konserwatywna Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) rządzą Turcją od 2002 roku. Kandydat opozycji 74-letni Kemal Kılıçdaroğlu ma jednak realne szanse na zwycięstwo w wyborach zaplanowanych na 14 maja 2023 roku.
Lider tureckiej centrolewicy został zgłoszony w poniedziałek jako wspólny kandydat na prezydenta sześciu opozycyjnych partii. Koalicja wyborcza zobowiązała się również do powrotu do systemu parlamentarnego w przypadku wygrania wyborów, a wiceprezydentami mieliby zostać przewodniczący wchodzących w jej skład partii.
Erdogan może stracić władze. Kılıçdaroğlu wygrywa w sondażu
Kılıçdaroğlu uzyskał w najnowszym sondażu firmy ORC Research przewagę 57:43 proc. głosów nad obecnie urzędującym prezydentem Recepem Tayyipem Erdoğanem. Badanie przeprowadzono w dniach od 4 do 6 marca i zakończono je na dzień przed oficjalnym ogłoszeniem wspólnego kandydata.
Przeprowadzony pod koniec lutego sondaż ALF wskazał z kolei, że blok opozycyjny może liczyć na 47,6 proc. poparcia społecznego, a obecnie rządząca koalicja konserwatywnej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) oraz Partii Narodowego Działania (MHP) - 35,1 proc. Równolegle z wyborami prezydenckimi odbędą się w Turcji wybory do 600-osobowego jednoizbowego parlamentu.
Kemal Kilicdaroglu
"Po uzyskaniu poparcia wszystkich partii wchodzących w skład opozycyjnej koalicji wyborczej Kılıçdaroğlu otrzymał szereg gratulacji od liderów partii spoza bloku. Może to sugerować szersze poparcie w majowych wyborach" - ocenił portal Al-Monitor.
Opozycja łączy się na wybory w Turcji w maju 2023 r.
Wiceprzewodniczący kurdyjskiej Ludowej Partii Demokratycznej (HDP) przyznał w komentarzu do poniedziałkowego wyboru, że "partia ponownie rozważy swoje stanowisko, nie wykluczając poparcia wspólnego kandydata opozycji". Sam Kılıçdaroğlu powiedział, że "drzwi sojuszu pozostają otwarte dla każdego, kto marzy o Turcji wspólnej dla wszystkich, niezależnie od wierzeń, światopoglądu, ideologii czy przynależności etnicznej".
RadioZET.pl/PAP - Jakub Bawołek
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET