Gdy matka przyszła po syna do żłobka wpadła w przerażenie. Jego twarz była we krwi
Noah ma 10-tygodni i, jak opisują brytyjskie media, przeżył w żłobku prawdziwy koszmar. Gdy matka pojawiła się w placówce, by odebrać syna, wpadła w przerażenie. Cała jego twarz była poraniona i we krwi. Chłopiec ma ponad 20 głębokich zadrapań. Żłobek tłumaczy, że doszło do wypadku. Rodzice nie dają jednak wiary tym tłumaczeniom.
Oddając dzieci do żłobka, rodzice są pewni, że ich pociechy będą tam bezpieczne. Jak się okazuje, nie zawsze tak jest. Przekonała się o tym matka Noah - gdy odebrała swojego, zaledwie 10-tygodniowego syna z placówki, jego twarz była we krwi.
Matka odebrała syna ze żłobka. Miał twarz we krwi
"The Mirror" podaje, że na twarzy dziecka były głębokie, krwawiące zadrapania. Matka chłopca, która chce pozostać anonimowa, zażądała od placówki wyjaśnień. Ta przekazała, że "to był wypadek". Kobiecie wyjaśniono, że do podrapania doszło, gdy Noah pozostał na chwilę bez opieki, gdy pracownicy zmieniali pieluchy innym podopiecznym. Chłopiec miał zostać podrapany przez inne dziecko.
- Powiedzieli, że to stało się przez przypadek, ale zwyczajnie nie mogę zaakceptować takiego tłumaczenia. Mój syn ma ponad 20 zadrapań na twarzy. Taki horror nie mógł wydarzyć się przez przypadek. Wraz z mężem nie możemy uwierzyć, że coś takiego spotkało naszego synka - mówiła matka Noah w rozmowie z mediami.
Placówka wydała oświadczenie
Zdaniem ojca dziecka, obrażenia jego syna świadczą o znęcaniu się nad dzieckiem. Żłobek wydał specjalne oświadczenie w tej sprawie: "Bardzo poważnie traktujemy bezpieczeństwo i dobre samopoczucie każdego dziecka znajdującego się pod naszą opieką. Incydent, do którego doszło pomiędzy Noah a innym małym dzieckiem bardzo nas zasmucił".
Placówka odmówiła dalszych wyjaśnień, ponieważ "sprawa wciąż jest w toku". Zapewniono, że Noah czuje się dobrze, a chłopiec i jego rodzina mają zapewnioną opiekę i wsparcie finansowe. Lekarze, którzy zajmują się chłopcem przekazali, że rany na jego twarzy powinny się zagoić bez pozostawienia blizn.
RadioZET.pl/"The Mirror"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET