Hamas apeluje do Donalda Trumpa. Wiadomo, czego oczekuje
Hamas wezwał amerykańską administrację i Donalda Trumpa do wywarcia presji na Izrael, by zakończył wojnę. – Jesteśmy gotowi do zawarcia zawieszenia broni w Strefie Gazy – ogłosił w piątek jeden z przywódców tej terrorystycznej organizacji Basem Naim.
Hamas wezwał Donalda Trumpa do wywarcia presji na Izrael
Hamas jest gotowy do zawieszenia broni, jeżeli otrzyma taką propozycję, pod warunkiem, że Izrael również ją uszanuje – powiedział w wywiadzie dla agencji AFP Basem Naim, który jest jednym z członków biura politycznego palestyńskiego ugrupowania. Jak dodał, Hamas popiera każdą propozycję, której efektem byłoby trwałe zawieszenie broni i wycofanie izraelskich wojsk ze Strefy Gazy, a także powrót przesiedlonych mieszkańców tego terenu do domów, porozumienie o wymianie izraelskich zakładników na palestyńskich więźniów oraz zwiększenie pomocy humanitarnej dla Strefy Gazy i jej odbudowę.
Wojna Izraela z Hamasem
Wojna w Strefie Gazy wybuchła po ataku Hamasu na południe Izraela 7 października 2023 roku. Zabito wówczas około 1200 osób, a 251 porwano. Część z nich jest wciąż więziona. W odwecie Izrael rozpoczął bombardowania, a później kampanię lądową w Strefie Gazy, w której według lokalnego ministerstwa zdrowia zginęło ponad 43,7 tys. osób.
USA, Egipt i Katar pośredniczyły w prowadzonych miesiącami z różną intensywnością negocjacjach, które miały doprowadzić do zawarcia rozejmu, ale utknęły w martwym punkcie. Prezydent Joe Biden jeszcze w maju przedstawił trzyetapowy plan porozumienia zakładający stopniowe dojście do pełnego rozejmu i prowadzoną fazami wymianę zakładników na więźniów. Obie strony wstępnie zadeklarowały, że godzą się na takie rozwiązanie, ale później oskarżały się nawzajem o stawianie nowych warunków i obwiniały o niepowodzenie rozmów.
Izrael wielokrotnie zapowiadał, że nie zgodzi się na zakończenie wojny, dopóki Hamas nie zostanie zniszczony jako siła militarna i odsunięty od władzy w Strefie Gazy. Islamistyczna grupa wyklucza zakończenie walk, dopóki izraelscy żołnierze nie wycofają się ze Strefy Gazy.
Amerykańska dyplomacja dążyła do ożywienia negocjacji po zabiciu przez Izrael miesiąc temu przywódcy Hamasu Jahji Sinwara, ale nie przyniosło to dotąd rezultatu. Katar ogłosił w zeszłym tygodniu, że wycofuje się z roli mediatora z powodu niepowodzenia rozmów. Donald Trump, który w styczniu ponownie zostanie prezydentem USA, już wcześniej zapowiedział, że będzie również dążył do jak najszybszego zakończenia wojny w Strefie Gazy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET