`

Polak i jego partnerka zamordowani. Tragedia na oczach ich 12-letniego syna

2 min. czytania
18.01.2024 17:20
Obserwuj nas na Google

50-letni Richard K. zamordował polsko-holenderską parę (38-letniego Przemysława Cz. oraz jego 44-letnią partnerkę Inneke) na oczach ich 12-letniego syna - podała w czwartek holenderska policja.

Holandia
fot. Shutterstock.com (zdjęcie ilustracyjne)

Uwaga holenderskiej opinii publicznej od kilku dni koncentruje się na śmierci Polaka i jego partnerki, zastrzelonych przez Richarda K. po sporze w sprawie zakupu domu. Zanim policja zatrzymała mordercę, zamieścił on w mediach społecznościowych nagranie, w którym mówi, że „stało się coś naprawdę złego” i że „pójdzie do więzienia do końca życia”.

Do tragedii doszło we wtorek w miejscowości Weiteveen we wschodniej części Królestwa Niderlandów. W czwartek natomiast służby podały, że świadkiem zbrodni był 12-letni syn pary.

Holandia. Polak i jego partnerka zastrzeleni na oczach 12-letniego syna

Część mediów wręcz usprawiedliwiała sprawcę, pisząc o tym, że miał on problemy z parą, która miała narzekać na wady w domu, który im sprzedał. „W mediach społecznościowych pojawiły się wiadomości od znajomych Richarda K., którzy w pełni go wspierają, nazywają bohaterem i wyrażają ogromny szacunek” - napisał dziennik „De Telegraaf”.

Tymczasem jak informuje policja, trafiały do niej zarówno skargi ze strony zamordowanych, jak i sprawcy. "Na razie nie udzielamy żadnych informacji, albowiem śledztwo jest w toku" - poinformowano Polską Agencję Prasową w biurze prasowym policji okręgu Noord Nederland.

Redakcja poleca

Jak podał dziennik „Algemeen Dagblad", konflikt rozpoczął się od tego, że sprzedany parze dom miał różne ukryte wady. Na tym tle doszło do kłótni, która przerodziła się w pogróżki i zastraszanie z obu stron.

W finale doszło do tragedii, w której 50-latek zastrzelił Polaka i jego partnerkę, czego świadkiem miał być ich 12-letni syn. K. stanie w piątek przed sędzią śledczym, gdzie prawdopodobnie usłyszy zarzuty popełnienia dwóch morderstw.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET