W czasie remontu znalazł skarb. Hydraulik błyskawicznie został milionerem

2 min. czytania
18.11.2024 13:47
Obserwuj nas na Google

Takie historie nie zdarzają się często. Pewien fachowiec został wezwany do remontu piwnicy. Hydraulik w trakcie swojej pracy znalazł najprawdziwszy skarb – skrzynię z monetami wartymi miliony. Chociaż nie mógł zatrzymać całości, znacznie się wzbogacił. Ile otrzymał?

Hydraulik błyskawicznie się wzbogacił
fot. shutterstock (zdj. ilustracyjne)

Przyszedł zrobić remont, znalazł skarb. W piwnicy czekały na niego złote monety

Takie historie wydają się nieprawdopodobne, jednak ta wydarzyła się naprawdę. Hydraulik został wezwany do remontu piwnicy w willi znajdującej się w Wiedniu. Przyjął zlecenie i udał się na miejsce. Prace szły sprawnie. W pewnym momencie fachowiec zauważył wystającą z betonu linę. Okazało się, że pracownicy, którzy w tej samej piwnicy wykonywali dzień wcześniej prace związane z dłutowaniem ścian, również natknęli się na nietypowy przedmiot. Postanowili go jednak zbagatelizować.

Hydraulik z kolei postanowił sprawdzić, co znajduje się końcu liny. Przy pomocy specjalistycznych narzędzi zabrał się więc za jej wydobycie. Przedmiot ulokowany na końcu był wyjątkowo ciężki, dlatego proces okazał się czasochłonny i wymagający. Hydraulikowi udało się jednak dotrzeć do skrzynki, która przymocowana była na końcu liny. Fachowiec otworzył ją bez trudu. Wówczas jego oczom ukazał się najprawdziwszy skarb. W skrzyni znajdowały się monety wykonane z czystego złota z podobizną Wolfganga Amadeusza Mozarta. Znalezisko ważyło łącznie ponad 30 kilogramów.

Redakcja poleca

Hydraulik błyskawicznie się wzbogacił. Złote monety okazały się drogocenne

Okazało się, że monety z wizerunkiem Wolfganga Amadeusza Mozarta, które udało się znaleźć hydraulikowi w piwnicy wiedeńskiej willi, zostały wybite najprawdopodobniej przed II wojną światową. Niemiecki dziennik Heute podaje, że ich wartość to około 2,3 mln euro – ze względu na materiał, z którego zostały wykonane, a więc złoto (to w przeliczeniu około 10 mln złotych).

Chociaż hydraulik, który znalazł skrzynię ze skarbem, nie będzie mógł zachować go w całości, dostanie jego solidną część. Zgodnie z prawem, które obowiązuje w Austrii, odkrywca otrzyma aż połowę wartości. Druga połowa przypadnie oczywiście właścicielowi posesji.

Źródło: Radio ZET/Heute/Polsat News

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET