`

Inwazja ślimaków gigantów. Mogą wywoływać groźną chorobę mózgu

2 min. czytania
22.06.2023 13:40
Obserwuj nas na Google

Gigantyczne afrykańskie ślimaki niepokoją mieszkańców południowej Florydy. Są niezwykle żarłoczne, szybko się rozmnażają i mogą przenosić pasożyty, której powodują groźne choroby. Lokalny departament rolnictwa wprowadził kwarantannę i ostrzegł, aby nie dotykać i nie jeść ślimaków.

Ślimak afrykański
fot. East News/Rights Managed, DK IMAGES/Science Photo Library/East News

Ślimak afrykański jest gatunkiem inwazyjnym. Według departamentu rolnictwa Florydy te szkodniki żywią się co najmniej 500 gatunkami roślin. Media piszą, że ślimaki mogą zniszczyć uprawy cytrusów oraz innych owoców i warzyw w stanie Floryda. 

Są też nosicielami nicieni, które wywołują  zapalenie opon mózgowych i mózgu. Nie odstrasza to jednak niektórych koneserów, uważających ślimaki afrykańskie za przysmak. Entomolog z University of Florida William Kern w rozmowie ze stacją Local 10 w Miami przestrzegł, że spożycie nieugotowanych warzyw, po których pełzały te ślimaki, może skończyć się zakażeniem.

Redakcja poleca

Ślimak afrykański na Florydzie. Wprowadzono kwarantannę

Departament rolnictwa Florydy ostrzegł, aby nie dotykać i nie spożywać ślimaków afrykańskich, wprowadził również kwarantannę w hrabstwie Broward, żeby powstrzymać plagę żarłocznych intruzów na dotkniętym obszarze. Obejmuje on kilkadziesiąt przecznic miasta Miramara na południowy zachód od Fort Lauderdale. Wprowadzone obostrzenia dotyczą zakazu przenoszenia poza granice strefy kwarantanny ślimaka afrykańskiego, a także m.in. niektórych roślin, roślin doniczkowych, gleby, odpadów ogrodowych, gruzów i kompostu.

Ślimak afrykański
Fot. East News/Ślimak afrykański
Ślimak afrykański

Następnie obszar zostanie spryskany chemiczną przynętą, metaldehydem, który jest dopuszczony do użytku w obszarach zabudowanych. Substancja powoduje nadmierne wydzielanie śluzu, co prowadzi do odwodnienia ślimaka i jego śmierci.  

Ślimaków nie można importować lub posiadać w USA bez pozwolenia. Władze od lat próbują je wytępić, ponieważ niszczą uprawy i mogą być groźne dla zdrowia oraz uszkadzać budynki. Przemytnicy przywożą je, bo w pewnych kręgach uważane są za przysmak. W marcu celnicy w Detroit zatrzymali podróżnika z Ghany, który próbował wwieźć do Stanów Zjednoczonych sześć ślimaków w walizce.

Redakcja poleca

Plagi ślimaków gigantów w stanie Floryda

Podczas jednej z największych plag w 2014 r. urzędnicy w Miami-Dade odkryli prawie 150 tys. ślimaków na ponad dwudziestu obszarach hrabstwa. Wiele ślimaków przylgnęło do domów, żywiąc się tynkiem i sztukaterią, zawierającą wapń, który jest potrzebny ślimakom do ich muszli. Pożerały też roślinność napotkaną na swojej drodze.   

Od tego czasu inwazje miały miejsce w innych obszarach Florydy prawie co roku. Hrabstwo Pasco zostało objęte kwarantanną w czerwcu 2022 roku po tym, jak w New Port Richey odkryto ponad tysiąc ślimaków, których samice mogą składać do 2500 jaj rocznie.

Eksperci uważają, że ślimaki po raz pierwszy przybyły do Miami w 1966 roku, a ich liczba wzrosła do prawie 18 tys. w ciągu sześciu lat. Według raportu ABC News gatunek ten został dwukrotnie uznany za wytępiony na Florydzie, w 1975 r. i ponownie w 2021 r. 

Ślimak afrykański osiąga rozmiary od 20 do 30 cm. Jest też zaskakująco długowieczny. Może żyć nawet 10 lat.

RadioZET.pl/Fox News/"The Guardian"/Local 10

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET