Iran odpowiada Trumpowi. Biały Dom usłyszał warunki
Na początku marca Donald Trump wystosował do duchowo-politycznego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneia, list z ofertą bezpośredniego porozumienia w sprawie irańskiego programu nuklearnego. W odpowiedzi Teheran zgodził się na niebezpośrednie rozmowy z USA przy mediacji Omanu. Amerykański portal Axios, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, stwierdził, że Biały Dom może rozważyć tę opcję.
- W marcu Donald Trump skierował do władz Iranu propozycję bezpośrednich negocjacji w kwestiach nuklearnych
- Władze USA zwiększyły również liczebność amerykańskich sił na Bliskim Wschodzie na wypadek, gdyby Trump podjął decyzję o uderzeniu militarnym na Iran
- W weekend prezydent USA otrzymał formalną odpowiedź, w której władze w Teheranie zgadzają się na niebezpośrednie rozmowy przy mediacji Omanu
- Zdaniem amerykańskich mediów Biały Dom nie wyklucza zaakceptowania tej propozycji
Napięta relacja na linii USA - Iran
Już w trakcie swojej pierwszej kadencji Donald Trump wycofał Stany Zjednoczone z porozumienia z 2015 roku zawartego pomiędzy Iranem a światowymi mocarstwami. Dokument zobowiązywał władze w Teheranie do ograniczenia programu nuklearnego. Prezydent USA nie tylko nie uznawał wspomnianej umowy, ale ponownie nałożył na Iran dotkliwe sankcje. Mimo ograniczeń związanych z sankcjami i oskarżeń ze strony mocarstw zachodnich, od tego czasu Iran znacznie przekroczył ograniczenia dotyczące wzbogacania uranu. Działania władz w Teheranie można odebrać jednoznacznie, jako realizację planu rozwoju broni jądrowej.
Czy Trump zmusi Iran do negocjacji?
Po ponownym dojściu do władzy Trump na początku marca wysłał list z ofertą bezpośrednich negocjacji. Jego adresatem był duchowo-polityczny przywódca Iranu - ajatollah Ale Chamenei. Prezydent USA dał władzom w Teherenie dwa miesiące na odpowiedź. W weekend Trump otrzymał formalną odpowiedź władz Iranu, które zgodziły się tylko na niebezpośrednie rozmowy przy mediacji Omanu. Urzędnicy amerykańscy uznali, że bezpośrednie rozmowy dałyby większą szansę powodzenia, ale nie wykluczają opcji zaproponowanej przez Iran i nie mają nic przeciwko Omanowi w roli mediatora – napisał portal Axios. Obaj amerykańscy urzędnicy powiedzieli, że nie podjęto jeszcze decyzji i trwają wewnętrzne dyskusje. - Po wymianie listów analizujemy teraz nowe kroki w celu rozpoczęcia rozmów i budowania zaufania w stosunkach z Iranem – powiedziało jedno ze źródeł Axiosa.
Trump groził bombardowaniem Iranu
Przypomnijmy, że w niedzielę Trump zagroził Iranowi bombardowaniami, jeśli władze tego kraju nie zawrą porozumienia z administracją USA w sprawie swego programu nuklearnego. Dodał, że Stany Zjednoczone nałożą też sankcje na państwa, kupujące od Iranu ropę naftową. W poniedziałek Chamenei odparł, że choć nie wierzy, by Amerykanie zaatakowali Iran, to „z pewnością otrzymają w odpowiedzi potężny cios”. Iran złożył też formalny protest dyplomatyczny za pośrednictwem ambasady Szwajcarii; USA i Iran nie utrzymują stosunków dyplomatycznych.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET