Nie żyje zaginiona Dorota. Jej szczątki znaleziono w szopie w Niemczech
Jest przełom w sprawie głośnego zaginięcia Polki w Süsterseel w Nadrenii Północnej-Westfalii. Niemiecka policja przekazała, że na posesji męża Doroty G. znaleziono ludzkie szczątki. Ustalono, że należą one do kobiety.
Dorota G. zaginęła siedem lat temu w Süsterseel w Nadrenii Północnej-Westfalii. Miała wówczas 29 lat. Przez lata śledczy nie mieli żadnych wskazówek ani dowodów, które mogłyby pomóc w rozwiązaniu sprawy.
Policja od początku podejrzewała jednak, że kobieta mogła zostać zamordowana. Teraz udało się to potwierdzić. W ocenie śledczych Dorota G. prawdopodobnie została uduszona w dniu zaginięcia, a sprawcą był jej mąż - pisze niemiecki tabloid "Bild".
Niemcy. Znaleziono szczątki zaginionej Polki
Mężczyzna został aresztowany i usłyszał zarzut morderstwa. Przez lata policja nie miała jednak przeciwko niemu żadnych dowodów. Wiadomo, że trzy dni po zaginięciu Doroty G. jej mąż powiadomił o tym policję. Przekazał, że wyszła z domu po kłótni i nie wróciła.
Policja ustaliła jednak, że tych dniach kobieta chorowała na grypę. Co ważne, jej wyjścia z domu nie zarejestrowały kamery monitoringu. Nie widzieli jej także sąsiedzi i kierowcy autobusów. W domu miała zostawić telefon i okulary.
Śledztwo wykazało, że Dorota G. chciała odejść od męża i miała już innego partnera. Jej mąż wiedział o planach Polki, ale nie chciał tego zaakceptować. Gdy udało się zebrać szereg poszlak i wskazówek, policjanci przeszukali mieszkanie mężczyzny. W szopie obok domu znaleziono worek z rozłożonymi szczątkami kobiety.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET