"Pod gruzami są ludzie". Dramatyczny bilans rosyjskiego ataku na Kijów. Wśród rannych dzieci

2 min. czytania
31.07.2025 06:43
Obserwuj nas na Google

Co najmniej sześć osób, w tym sześcioletnie dziecko, zginęło w nocnym ataku na Kijów. Rosja uderzyła dronami i rakietami, raniąc kilkadziesiąt osób – poinformowały w czwartek rano lokalne władze.

fot. Yan Dobronosov/Telegraf

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W nocy 31 lipca rosyjska armia zaatakowała Kijów, trafiając rakietą w blok mieszkalny, co spowodowało zawalenie całej klatki schodowej; pod gruzami mogą znajdować się ludzie.
  • Do godz. 6:30 potwierdzono śmierć sześciu osób i 52 rannych, w tym dziewięcioro dzieci; liczba ofiar może wzrosnąć, ponieważ akcja ratunkowa trwa.
  • Prezydent Zełenski apeluje o wzmocnienie międzynarodowego wsparcia w zakresie systemów obrony przeciwlotniczej, podkreślając potrzebę przyspieszenia dostaw broni.

Rakieta trafiła w blok mieszkalny. Ratownicy przeszukują gruzy

Jak informuje Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, w nocy 31 lipca rosyjska armia zaatakowała Kijów przy użyciu rakiet i dronów kamikadze. Najciężej ucierpiały dzielnice: Światoszyńska, Sołomiańska, Szewczenkowska i Hołosijiwska.

Jedna z rakiet uderzyła bezpośrednio w blok mieszkalny, niszcząc całą klatkę schodową. Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że "pod gruzami są ludzie", a na miejscu pracują wszystkie służby. 

Dziesiątki rannych, wśród nich dzieci

Według szefa kijowskich władz wojskowych Tymura Tkaczenki, do godz. 7:00  potwierdzono śmierć sześciu osób. Wśród zabitych znajduje się sześcioletni chłopiec. Władze zastrzegają, że to wciąż dane wstępne, a liczba ofiar może wzrosnąć wraz z postępem akcji ratunkowej.

Do zniszczeń i pożarów doszło w ponad 27 lokalizacjach Kijowa. Mieszkańcy relacjonują, że ataki były intensywne i trwały kilkanaście minut. W wielu miejscach wybite zostały szyby, zawaliły się fragmenty budynków, zniszczono linie energetyczne.

Kolejny masowy atak. Zełenski apeluje o wsparcie

To kolejny z serii nocnych ataków na stolicę Ukrainy w ostatnich tygodniach. Dwa dni wcześniej, w nocy z 28 na 29 lipca, Rosja wystrzeliła ponad 300 dronów i kilka rakiet, raniąc osiem osób. Wśród ofiar również było dziecko.

Zełenski ponawia apele do społeczności międzynarodowej o wzmocnienie systemów obrony przeciwlotniczej. Jak podkreśla, mimo znacznych wysiłków ukraińskiej obrony powietrznej, nie wszystkie pociski udaje się zestrzelić. – Musimy przyspieszyć dostawy broni, by chronić ludzi – zaznaczył prezydent w porannym wystąpieniu.

Rośnie liczba ofiar cywilnych

Według danych ukraińskich służb, w lipcu liczba cywilnych ofiar rosyjskich nalotów znacznie wzrosła. Eksperci oceniają, że Moskwa nasila ataki na infrastrukturę krytyczną oraz cele cywilne w odpowiedzi na opóźniające się działania frontowe.

Kijów, pomimo stosunkowo silnej obrony, pozostaje jednym z głównych celów rosyjskich uderzeń, zwłaszcza nocą.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET