Podtopienia we Włoszech. Zamknięte szkoły, władze ostrzegają mieszkańców
Włochy ponownie walczą z wielką wodą. Dwa włoskie regiony - Toskania i Emilia-Romania zmagają się z lokalnymi podtopieniami w wyniku wystąpienia rzek i strumieni z brzegów po gwałtownych ulewach. Nadchodzący weekend upłynie tam pod znakiem alertów pogodowych.
- Do lokalnych podtopień doszło we Włoszech
- Alerty wydano w kilku regionach
- Zamknięto szkoły, muzea i ośrodki kultury
Włochy. Powodzie w dwóch regionach
W Toskanii podtopienia zanotowano w miejscowościach w rejonie miast Prato, Pistoia, Florencja, Piza i Lukka. W wielu z nich zapadła decyzja o zamknięciu szkół w sobotę. Na niektórych trasach utrudniony był ruch kolejowy.
Czerwony alarm obowiązuje we Florencji w związku z podniesieniem się poziomu wody w rzece Arno. Do soboty włącznie nieczynne tam będą wszystkie szkoły, muzea, teatry i kina oraz biblioteki. Odwołane zostały imprezy kulturalne i sportowe.
W Pizie poziom wody w Arno przekroczył 3,75 metra; zamknięto wszystkie mosty. Szef władz regionu Toskania Eugeni Giani ogłosił mobilizację Obrony Cywilnej.
W Emilii-Romanii alert pogodowy ogłoszony został w okolicach Bolonii, Ferrary i Rawenny. Także tam doszło do lokalnych podtopień. Ewakuowano mieszkańców zagrożonych zalaniem terenów, między innymi koło Imoli.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET