Porażające nagranie z pożaru w Los Angeles. Ogień trawił wszystko błyskawicznie
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z kamery, umieszczonej na jednym z budynków pokazujące, jak szybko rozprzestrzeniał się pożar, który spowodował ogromne zniszczenia w hrabstwie Los Angeles. Siła i szybkość żywiołu są naprawdę porażające.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
- 7 stycznia w hrabstwie Los Angeles zaczęły wybuchać pożary, które spowodowały już śmierć co najmniej 24 osób
- W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z jednego z domów, na którym doskonale widać, jak szybko ogień się rozprzestrzeniał
- Cały czas trwa śledztwo ws. przyczyn wybuchu pożarów
Pożary w Los Angeles. Przerażające nagranie
Pożary, które spowodowały olbrzymie zniszczenia w okolicach Los Angeles, szczególnie w willowej dzielnicy Pacific Palisades, były jednym z najtragiczniejszych w USA w XXI wieku. Tysiące zniszczonych domów i straty liczone w miliardach dolarów.
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z kamery umieszczonej na jednym z domów w okolicach LA. Film pokazuje, jak błyskawicznie rozprzestrzeniał się ogień. Ucieczka przed nim była praktycznie niemożliwa, a fakt, że żar i iskry przemieszczały się na znaczne odległości od głównego źródła, przyspieszał postępowanie żywiołu.
Co było przyczyną pożarów?
7 stycznia w hrabstwie Los Angeles zaczęły wybuchać pożary, które spowodowały już śmierć co najmniej 24 osoby. Zniszczeniu lub uszkodzeniu uległo co najmniej kilkanaście tysięcy budynków. Ponad 150 tys. osób objęto nakazem ewakuacji, a drugie tyle otrzymało informację, że muszą być przygotowani do ew. opuszczenia domów.
Śledczy nadal prowadzą dochodzenie, aby ustalić przyczynę tragedii, ale według pierwszych hipotez, to awaria sieci energetycznej mogła być przyczyną pożarów w Los Angeles. Mieszkańcy Altadeny (miejscowości wchodzącej w skład metropolii Los Angeles) złożyli pozew przeciwko spółce Southern California Edison (główny dostawca energii elektrycznej w Kalifornii), zarzucając jej, że wadliwe urządzenia firmy wywołały pożar Eaton, w wyniku którego zniszczonych zostało 5 tys. budynków. Spółka oświadczyła, że prowadzi własne dochodzenie w sprawie przyczyn zdarzenia.
Źródło: Radio ZET/New York Times