`

"Putin ma nowy cel w wojnie. Nie chodzi mu już o zniszczenie Ukrainy"

2 min. czytania
25.08.2023 16:01
Obserwuj nas na Google

- Putin zrewidował swoje cele w wojnie na Ukrainie. Teraz zależy mu na przetrwaniu, a nie może tego zrobić, jeśli nie wygra wojny - powiedział w rozmowie z agencją UNIAN doradca prezydenta Ukrainy Mychaiło Podolak. 

Podolak o nowym celu Putina
fot. MIKHAIL KLIMENTYEV/AFP/East News, Wikimedia Commons/president.gov.ua

W jednym z ostatnich wywiadów dla agencji UNIAN doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak stwierdził, że " Władimir Putin zrewidował swoje cele w wojnie na Ukrainie". Przypomniał, że rosyjski autokrata od samego początku mówił, że tzw. operacja specjalna ma doprowadzić do "denazyfikacji" i "demilitaryzacji" Kijowa, czyli likwidacji demokratycznie wybranego rządu i zajęcie terenów należących do suwerennego państwa. 

- Rosja zawsze sprzedawała ekspansję, ale ten okres historyczny się dla nich skończył. Powiedziałbym, że ta wojna jest dla Rosji wojną o pozostanie w jej obecnej ekspansjonistycznej formie. Stąd te histeryczne krzyki o świecie wielobiegunowym - powiedział Podolak. 

Cele Putina się zmieniły. "Teraz zależy mu na przetrwaniu"

Podolak stwierdził, że cele, które Putin postawił na początku inwazji były zwyczajną fikcją. Jego zdaniem jedynym realnym celem było zniszczenie państwa ukraińskiego, zabijając po drodze jak największą liczbę Ukraińców.

Redakcja poleca

- Dlatego nie mamy możliwości negocjowania z osobą, która przyszła tu, by nas zabić. Ale obecnie cele Putina się zmieniły. Teraz zależy mu na przetrwaniu, osobistym przetrwaniu. On nie może przetrwać, jeśli przegra wojnę - stwierdził Podolak.

Ocenił też, że "teraz wysiłki Putina mają na celu zmuszenie Ukrainy do tego, by usiadła do stołu, do natychmiastowego zawieszenia broni, ustalenia nowej linii podziałów okupowanych terytoriów i wciągnięcia Ukrainy w format miński". - Wszystko po to, aby wygładzić wojnę - mówił. 

Zełenski: Nie oddamy terenów za żadne obietnice

Dzień wcześniej konferencję prasową zorganizował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Podczas wypowiedzi dla mediów przedstawił swoją wizję na zakończenie wojny. 

Zełenski stwierdził, że obecnie zadaniem jest wyzwolenie wszystkich terytoriów Ukrainy. W szczególności Krymu i Donbasu. - Ukraina nie odda swoich terenów w zamian za żadne obietnice, w tym przyjęcie do NATO - stwierdził. 

Redakcja poleca

RadioZET.pl/UNIAN

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET