`

Rodzina królewska pojawiła się na balkonie. Jeden szczegół mówi wszystko

2 min. czytania
06.05.2023 16:50
Obserwuj nas na Google

Brytyjska rodzina królewska wyszła na balkon Pałacu Buckingham, aby pozdrowić zgromadzone przed nim tłumy ludzi oraz obserwować tradycyjny przelot samolotów, który jednak z powodu złej pogody został skrócony.

rodzina królewska na balkonie
fot. PAP

To, kto pojawi się na balkonie, do końca nie było wiadome, ale zgodnie z przypuszczeniami, obecni byli tylko ci członkowie rodziny królewskiej, którzy pełnią obowiązki. Zabrakło młodszego brata króla Karola III, księcia Andrzeja, oraz młodszego syna monarchy, księcia Harry'ego, bo obaj z różnych powodów wycofali się czynnego udziału w rodzinie.

Przez ostatnie kilka miesięcy główną uwagę w kwestii zaproszeń na koronację przyciągało to, czy pojawi się na niej skonfliktowany z resztą rodziny młodszy syn króla, książę Harry, oraz jego amerykańska żona, księżna Meghan i dwójka ich dzieci. Sprawa się rozstrzygnęła trzy tygodnie temu, gdy Pałac Buckingham poinformował, że książę Harry przyjedzie, ale sam. Najprawdopodobniej od razu po uroczystości wróci do USA.

Rodzina królewska na balkonie. Zabrakło księcia Harry'ego

W Opactwie Westminsterskim w Londynie zakończyła się ceremonia koronacji króla Wielkiej Brytanii Karola III i jego małżonki Camilli. Królewska para wsiadła do złotej karety koronacyjnej, którą wróciła do Pałacu Buckingham. Pochodząca z 1762 r. złota kareta była używana we wszystkich koronacjach od prawie 200 lat, ale Karol i Camilla zdecydowali się nią jechać tylko w drodze powrotnej, zaś do Opactwa Westminsterskiego udali się najnowszą z istniejących, która jest znacznie wygodniejsza.

Nowo koronowany król Wielkiej Brytanii Karol III został intronizowany oraz przyjął przysięgę wierności od arcybiskupa Canterbury Justina Welby'ego oraz następcy tronu, księcia Williama. Ta część ceremonii koronacyjnej została zmodyfikowana. W przeszłości przyklękali przed monarchą i przysięgali mu wierność wszyscy członkowie rodziny królewskiej oraz Izby Lordów, jednak teraz zrobił to tylko arcybiskup Canterbury w imieniu Kościoła Anglii oraz następca tronu.

Koszt koronacji zostanie podany do publicznej wiadomości dopiero po uroczystości, jednak media od dłuższego czasu sugerują, że będzie to między 50 a 100 mln funtów, przy czym częściej wskazywana jest ta wyższa kwota. Choć koronacja ma być mniejsza i krótsza niż Elżbiety II w 1953 r., koszt ten - jeśli zostanie potwierdzony - byłby dwa razy wyższy. Ówczesne 1,5 mln funtów stanowi bowiem równowartość 50 mln obecnych. Wzrost ten jest przede wszystkim związany ze znacznie wyższymi niż przed 70 laty kosztami zapewnienia bezpieczeństwa.

RadioZET.pl/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET