Rozmowa Trump-Putin. Biały Dom potwierdza doniesienia mediów
Prezydent USA Donald Trump w czwartek rozmawiać przez telefon z przywódcą Rosji Władimirem Putinem - podał Biały Dom, potwierdzając tym samym informację portalu Axios. Sam Trump również potwierdził tę informację w mediach społecznościowych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W czwartek Donald Trump odbywa rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem, co zostało potwierdzone przez Biały Dom.
- Rozmowa Trumpa z Putinem poprzedza wizytę prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu, gdzie omówią możliwą sprzedaż rakiet Tomahawk.
- Trump powiedział, że przekazanie Ukrainie rakiet Tomahawk wymaga wcześniejszej rozmowy z Putinem, ze względu na obawy przed eskalacją konfliktu.
Trump porozmawia z Putinem. Biały Dom potwierdza
Donald Trump odbędzie w czwartek rozmowę telefoniczną z przywódcą Rosji Władimirem Putinem - podał najpierw tego samego dnia portal Axios. Kilka godzin później doniesienia te potwierdził Biały Dom. Prezydent Stanów Zjednoczonych wcześniej zapowiadał, że musi porozmawiać z Putinem, zanim zdecyduje się przekazać Ukrainie rakiety Tomahawk.
Sam Trump również potwierdził tę informację w mediach społecznościowych. "Rozmawiam teraz z Prezydentem Putinem. Rozmowa jest w toku, jest długa i zrelacjonuję jej treść, podobnie jak Prezydent Putin, po jej zakończeniu. Dziękuję za uwagę!" - napisał na swoim portalu społecznościowym Truth Social.
Do rozmowy dochodzi dzień przed wizytą prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu, podczas której przywódcy mają omówić kwestię sprzedaży amerykańskich rakiet manewrujących Tomahawk. W niedzielę Trump powiedział, że zanim podejmie decyzję w tej sprawie, będzie musiał odbyć rozmowę z rosyjskim przywódcą, bo taki krok stanowiłby "nową fazę agresji".
Amerykański prezydent oświadczył wówczas, że w trakcie spotkania poinformował Zełenskiego o swoim zamiarze rozmowy z rosyjskim przywódcą. - Najpierw porozmawiałbym z Putinem i mógłbym powiedzieć: "słuchaj, jeśli ta wojna nie zostanie rozstrzygnięta, wyślę im Tomahawki" - powiedział Trump.
Według "Financial Timesa" w grę wchodzi ewentualne wysłanie Ukrainie jedynie kilkudziesięciu sztuk rakiet, które jednak będą pociskami o zdecydowanie najdalszym zasięgu, jakie Kijów otrzymał od zachodnich partnerów. Ich zasięg wynosi ponad 1500 km, podczas gdy francusko-brytyjskich SCALP/Storm Shadows - 250-400 km. Problemem jest jednak brak wyrzutni tych pocisków w zasobach Ukrainy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET