Szokująca oferta OceanGate. Na stronie wciąż można zapisać się na wyprawę na dno
Na stronie firmy OceanGate wciąż możemy znaleźć ofertę wyprawy na dno Oceanu Atlantyckiego, by podziwiać wrak Titanica - podaje "The Mirror". Jedną z atrakcji ma być udział eksperta, który zginął w katastrofie Titana. "The Mirror" zaznacza, że jest najpewniej przeoczenie, a firma zwyczajnie nie zaktualizowała strony, a same wycieczki nie będą kontynuowane.
Od katastrofy Titana, w której zginęło pięć osób minęło 12 dni. Mimo tej strasznej tragedii, na stronie firmy OceanGate wciąż możemy znaleźć ofertę luksusowej wyprawy do wraku Titanica - podaje w piątek "The Mirror".
Oferta wyprawy do wraku Titanica wciąż aktualna?
To nie koniec "atrakcji", które wciąż oferuje OceanGate. Wczytując się w opis ośmiodniowej wyprawy możemy przeczytać, że do chętnych na taką wycieczkę może dołączyć ekspert - francuski odkrywca Paul-Henri Nargeolet, który zginął 18 czerwca na pokładzie Titana.
"Twoje nurkowanie zapewni nie tylko ekscytujące i wyjątkowe wrażenia z podróży, ale także pomoże społeczności naukowej dowiedzieć się więcej o wraku i głębokim środowisku oceanicznym" - czytamy w ofercie OceanGate.
"Misje nie będą kontynuowane"
Na witrynie znajdziemy zapowiedź dwóch nadchodzących misji do wraku Titanica, zaplanowane na czerwiec 2024 roku. W odniesieniu do tragicznej misji, która zakończyła się implozją łodzi podwodnej napisano, że "jest obecnie w toku". "The Mirror" podaje, że "wygląda na to, że strona nie została zaktualizowana, a wycieczki nie będą kontynuowane".
Niezależnie od tego, jakie są dalsze plany OceanGate, władze kanadyjskie prowadzą śledztwo, które ma wykazać, czy w okresie poprzedzającym katastrofę Titana, naruszono jakiekolwiek przepisy karne, federalne lub prowincjonalne. Policja bada dokładne okoliczności śmierci członków załogi i ustala, czy konieczne jest kompleksowoe dochodzenie.
Wydobyto wrak Titana. Były tam ludzkie szczątki
Przypomnijmy, że w środę szczątki Titana zostały wydobyte na powierzchnię. "Daily Mail" informował, że dużych rozmiarów kawałki metalu zostały wyładowane ze statku Horizon Arctic na molo kanadyjskiej straży przybrzeżnej w St. John's w Nowej Fundlandii. Pozostałości Titana szybko przykryto plandekami, a następnie przewieziono do laboratorium, gdzie przyjrzą się im eksperci.
Z dostępnych w mediach informacji wynika, że na powierzchnię wydobyto części zewnętrznej osłony łodzi podwodnej, a także okrągły fragment przypominający tył kadłuba. "Kolejny fragment przypomina anteny, które znajdowały się na szczycie Titana" - pisze "Daily Mail".
Dzień później, w czwartek 29 czerwca, dowiedzieliśmy się, że we wraku Titna prawdopodobnie znajdują się ludzkie szczątki. "Dowody zostaną starannie zebrane z miejsca wypadku i przewiezione do USA, gdzie zostaną poddane analizie, która powinna dostarczyć kluczowych informacji na temat przyczyn tragedii" - informowała amerykańska Straż Wybrzeża.
RadioZET.pl/"The Mirror"/"Daily Mail"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET