Temperatura osiąga nawet 1100 stopni. To miejsce jest nazywane „Bramą Piekła”
Na świecie nie brakuje pięknych, pocztówkowych miejsc. Natura stworzyła jednak także przestrzenie niezwykle groźne. Do drugiej grupy z pewnością należy okolica wulkanu tarczowego Erta Ale. To najbardziej aktywny wulkan w Etiopii. Często nazywany jest „Bramą Piekła”.
- Przestrzeń wokół Erta Ale jest ekstremalnie niebezpiecznym miejscem.
- Erta Ale to wulkan tarczowy, który znajduje się w północnej Etiopii.
- Na szczycie Erta Ale znajduje się jezioro wypełnione po brzegi bulgoczącą lawą.
„Brama Piekła” kusi turystów. To ekstremalnie niebezpieczne miejsce
Natura potrafi tworzyć wyjątkowo piękne, zapierające dech w piersiach miejsca. To: rajskie plaże, klify, wydmy, zatoki, wodospady, jeziora, kaniony, morza i wyspy. Warto jednak zaznaczyć, że na świecie nie brakuje przerażających, niebezpieczniejszych i niedostępnych dla ludzi przestrzeni. Niedawno pisaliśmy o Wyspie Węży, która znajduje się u wybrzeży Brazylii.
Kolejnym ekstremalnie niebezpiecznym miejscem jest przestrzeń wokół Erta Ale. To wulkan tarczowy, który znajduje się w północnej Etiopii, dokładnie w Kotlinie Danakilskiej, która uznawana jest za najcieplejsze miejsce na Ziemi. Na szczycie Erta Ale znajduje się jezioro wypełnione po brzegi bulgoczącą lawą. Zbiornik mógł powstać w 1967 lub w 1906 roku – naukowcom nie udało się ustalić konkretnej daty.
„Dymiące góra” wyrzuca z siebie płynną substancję o niskiej lepkości. Trzęsienia ziemi są wyjątkowo częste, a czasami następują w seriach. Wulkan Erta Ale nazywany jest „Bramą Piekła”. Temperatura gotującej się lawy osiąga nawet 1100 st. Celsjusza. Naukowcy, którzy badają zjawisko, mają ograniczone możliwości. Często nawet technologia przegrywa w starciu z tak ekstremalnym upałem. Wyprawy na Erta Ale nie są oficjalnie zakazane. Co roku śmiałkowie pokonują trudną trasę, by zobaczyć z bliska rozpryski lawy. Niektórzy nie wracają.
Groźna okolica. Nie tylko wulkan jest problemem
Do wulkanu Erta Ale wiedzie niezwykle niebezpieczna droga. Krajobraz jest surowy. Ze względu na rekordowe temperatury, wynoszące niekiedy około 50 st. Celsjusza, w Kotlinie Danakilskiej właściwie nie znajdziemy roślinności. W okolicach „Bramy Piekła” znajduje się głównie zastygła lawa, skały i piasek. Częstym zjawiskiem są tu występujące nagle i niespodziewanie burze piaskowe. Zamiecie mogą ograniczyć widoczność do zaledwie kilku metrów i sprawić, że przemieszczanie staje się niemożliwe.
Obszar jest groźny dla turystów nie tylko ze względu na przerażający upał i ekstremalnie zjawiska atmosferyczne. Warto zaznaczyć, że okolica jest silnie zaminowana. Właściwie co kilka miesięcy dochodzi tu do śmiertelnych wypadków. Nierzadkie są również porwania i bandytyzm.
Źródło: Radio ZET/Dangerous Roads/Wikipedia/Focus
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET