Obserwuj w Google News

Trump: Iran bardzo chce zawrzeć umowę

2 min. czytania
07.02.2026 03:20

Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że rozmowy z Iranem w Omanie przebiegły bardzo dobrze, a Teheran „bardzo chce” zawrzeć układ ze Stanami Zjednoczonymi. Ogłosił też znaczne postępy w rozmowach dotyczących wojny w Ukrainie, lecz nie podał szczegółów.

Donald Trump

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie tematy były omawiane przez Trumpa i Iran?
  • Dlaczego Trump nie śpieszy się z użyciem siły wobec Iranu?
  • Jak Trump ocenił postępy w rozmowach dotyczących wojny w Ukrainie?
  • Co Trump powiedział na temat kontrowersji wokół filmu z Obamami?

Trump o umowie z Iranem: Nowe szanse

- Mieliśmy bardzo dobre rozmowy na temat Iranu. Wygląda na to, że Iran bardzo chce zawrzeć umowę - powiedział Trump podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One w drodze na Florydę. Odniósł się w ten sposób do piątkowych rozmów swojego wysłannika Steve'a Witkoffa z szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim w Maskacie w Omanie. - Musimy zobaczyć, jaka to będzie umowa. Ale myślę, że Iran bardzo chce zawrzeć umowę, tak jak powinien był ostatnim razem (...) Może teraz będzie inaczej niż ostatnio - dodał, przywołując amerykański atak na instalacje jądrowe z czerwca ub.r.

Trump zaznaczył, że „nie jest w pośpiechu” jeśli chodzi o użycie siły w razie fiaska negocjacji, przypominając że podobnie zwlekał z atakiem na Wenezuelę.

Wojna w Ukrainie: postępy w rozmowach

Prezydent sygnalizował też postępy w rozmowach w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie, określając je jako „bardzo dobre”.

- Coś może się zdarzyć - powiedział Trump, nie rozwijając wypowiedzi.

Trump reaguje na kontrowersyjny film

Głowa państwa tłumaczyła się też z zamieszczenia na swoim koncie w portalu społecznościowym Truth Social filmu, który w pewnym momencie przedstawia Baracka i Michelle Obamów jako małpy. Trump powiedział, że nie zamierza za to przepraszać, lecz potępił ten fragment filmu. Wyjaśniał, że oglądając film nie widział fragmentu z Obamą, a winą obarczył swojego współpracownika, który zamieścił go mimo rasistowskich akcentów. Początkowo rzeczniczka prezydenta Karoline Leavitt twierdziła, że był to jedynie mem odnoszący się do „Króla Lwa”, lecz po wyrażeniu oburzenia przez szereg polityków partii rządzącej, Biały Dom oznajmił, że film został zamieszczony przez podwładnego prezydenta przez pomyłkę.

Źródło: Radio ZET/PAP: Oskar Górzyński

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET