Wagnerowcy na Białorusi. Wydało się, co tam robią. Niepokojące doniesienia
Wagnerowcy kontynuują swoją działalność na Białorusi. Jewgienij Prigożyn zarejestrował drugą firmę w tym kraju, a najemnicy dalej prowadzą ćwiczenia z wojskowymi reżimu Alaksandra Łukaszenki - poinformował niezależny kanał Białoruski Hajun.
Obecnie na Białorusi przebywa 4-4,5 tys. najemników Grupy Wagnera - poinformował w środę niezależny kanał Białoruski Hajun, który monitoruje militarną działalność reżimu Alaksandra Łukaszenki. "Informacje o wycofaniu części najemników z Białorusi do Rosji są wciąż niepotwierdzone. Nie odnotowaliśmy też lotów specjalnych, którymi przewożono by najemników z Białorusi do Afryki" - dodali analitycy.
W ostatnich dniach spekulowano, czy część wagnerowców nie została wycofana do Rosji, skąd uciekła po czerwcowym buncie Jewgienija Prigożyna. Te doniesienia komentowały m.in. amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) oraz brytyjskie ministerstwo obrony. Część ekspertów wróżyła również, że Białoruś będzie bazą wypadową dla wagnerowców do kontynuowania operacji w Afryce i Bliskim Wschodzie.
Grupa Wagnera na Białorusi. Najnowsze informacje
"Głównym miejscem rozlokowania najemników jest obóz we wsi Tsel w rejonie Osipowicz. Z naszych informacji wynika, że najemnicy wykorzystują do swoich celów również teren byłego obozu wojskowego nr 28 Papławy, również w rejonie Osipowicz" - poinformował Białoruski Hajun.
Dodano, że w ostatnich dniach nie odnotowano dodatkowych ruchów wagerowców na Białorusi. "Jednym z zajęć najemników jest szkolenie z sił zbrojnych Białorusi i innymi służbami bezpieczeństwa reżimu Łukaszenki. Ostatnie takie doniesienia pojawiły się w ubiegłym tygodniu. Poinformowano również, że żołnierze 38 Brygady Powietrznodesantowej przeszli wspólne szkolenie z wagnerowcami" - komentowano.
Również w środę Białoruski Hajun poinformował, że Jewgienij Prigożyn zarejestrował nową firmę na Białorusi. Wagner Group LLC. według dokumentacji ma świadczyć „usługi edukacyjne”. To już drugie przedsiębiorstwo, które lider wagnerowców założył w kraju rządzonym przez Łukaszenkę.
Od piątku rząd Litwy zamyka tymczasowo dwa przejścia graniczne z Białorusią. Jednym z powodów jest zagrożenie ze strony Grupy Wagnera. Pod koniec sierpnia władze państw bałtyckich i Polski mają dyskutować o ewentualnej izolacji Białorusi.
RadioZET.pl/Białoruski Hajun
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET