Zabójcza pogoda już zebrała żniwo, a będzie gorzej. Meteorolodzy ostrzegają

2 min. czytania
10.07.2023 09:39
Obserwuj nas na Google

Japonia zmaga się z "deszczami ulewnymi jak nigdy dotąd". Eksperci alarmują, że to nie koniec, w najbliższych dniach przewidywane są kolejne obfite opady. Lokalne władze poinformowały, że ulewy doprowadziły do powodzi błotnych i osuwisk, w których zginęła 70-letnia kobieta. Trzy kolejne osoby uznano za zaginione. 

Ulewy w Japonii
fot. Hitomi Sadasue/Associated Press/East News

Tragiczne żniwo zbiera ulewna pogoda, która nawiedza w ostatnim czasie Japonię. Satoshi Sugimoto z Japońskiej Agencji Meteorologicznej stwierdził podczas konferencji prasowej, że "deszcz staje się tak ulewny jak nigdy dotąd". W kraju dochodzi do podtopień i osuwisk ziemi. Jedno z takich zdarzeń doprowadziło już do śmierci kobiety. 

Zabójcza pogoda w Japonii. Kobieta nie żyje, służby szukają zaginionych

Japońskie media donoszą, że w wyniku osuwisk ziemnych spowodowanych ulewnymi deszczami, na południowym zachodzie kraju zginęła jedna osoba. Ofiara pogody to 70-letnia kobieta z prefektury Fukoka. Mówi się też o trzech innych osobach, które uznano za zaginione po osunięciu się ziemi w prefekturze Saga. 

Tylko od piątku w niektórych częściach Japonii spadło 500 mm deszczu. To więcej, niż zwykle spada w ciągu całego lipca. Zdaniem meteorologów do wtorku należy spodziewać się kolejnych opadów, nawet do 200 mm. Władze wyspy Kiusiu przekazały, że co najmniej osiem rzek wystąpiło ze swoich koryt, doprowadzając do powodzi błotnych. 

Toyota ogranicza działalność. Tysiące ludzi bez prądu

Koncern motoryzacyjny Toyota poinformował w poniedziałek o zawieszeniu nocnej pracy w swoich trzech fabrykach w Fukuoce z powodu zagrożenia związanego z pogodą. Nie wpłynęło ono jednak na linie produkcyjne Sony Group, Renesas Technology ani Nissan Motor.

Rzecznik rządu Japonii Hirokazu Matsuno poinformował na konferencji prasowej, że 6740 gospodarstw domowych na południowym zachodzie kraju nie ma prądu. 

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET