Zełenski zrezygnuje z prezydentury? "Mam jedyną prośbę"

2 min. czytania
25.09.2025 13:56
Obserwuj nas na Google

Wołodymyr Zełenski zapytany o swoją polityczną przyszłość jasno odpowiedział, że "będzie gotowy" do ustąpienia ze stanowiska prezydenta Ukrainy, pod warunkiem zakończenia wojny. Zełenski udzielił wywiadu portalowi Axios podczas wizyty w Nowym Jorku, w czasie obrad Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

fot. TIMOTHY A. CLARY/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyraził gotowość do ustąpienia z urzędu po zakończeniu wojny z Rosją, a także omówienia potencjalnych wyborów parlamentarnych w przypadku zawieszenia broni.
  • Zełenski uwzględnia zmieniające się nastroje społeczne i możliwość, że obywatele mogą chcieć lidera z nowym mandatem, zdolnego do utrzymania pokoju.
  • Długotrwały konflikt uniemożliwia przeprowadzenie normalnych wyborów, a nieoficjalne źródła sugerują obawy zachodnich przywódców dotyczące możliwej centralizacji władzy pod rządami Zełenskiego.

Zełenski: gotowy ustąpić po zakończeniu wojny 

W rozmowie z Axios prezydent Wołodymyr Zełenski przyznał, że jest gotów ustąpić z urzędu, gdy zakończy się rosyjska agresja. Jak powiedział, może też zwrócić się do ukraińskiego parlamentu o organizację wyborów, gdyby doszło do wielomiesięcznego zawieszenia broni. Dodał, że powiedział to samo prezydentowi Trumpowi podczas ich niedawnego spotkania.

Zełenski o nastrojach społecznych i "przywódcy z nowym mandatem"

Prezydent podkreślił, że rozumie zmieniające się nastroje społeczne i możliwość, że obywatele zechcą wybrać "przywódcę z nowym mandatem", zdolnego do podjęcia decyzji prowadzących do trwałego pokoju. Przypomniał też wcześniejsze słowa: "Najważniejsze, żeby dali mi możliwość zakończenia wojny i nie dzielili państwa. To jedyna prośba do wszystkich chętnych".

Redakcja poleca

Wybory prezydenckie w czasie wojny. Trudna sytuacja polityczna na Ukrainie 

Trwająca wojna wyklucza przeprowadzenie normalnych wyborów prezydenckich. Według ukraińskiej konstytucji, gdyby nie rosyjska inwazja, kadencja Zełenskiego zakończyłaby się w maju 2024 roku - wskazuje materiał źródłowy.

Jak podaje Politico (nieoficjalne informacje), część zachodnich przywódców obawia się możliwej centralizacji władzy w przypadku dalszego rządzenia Zełenskiego. Anonimowe źródła miały oczekiwać bardziej ugodowej postawy po protestach wobec projektów regulacji dotyczących dwóch kluczowych, niezależnych agencji antykorupcyjnych.

Źródło: Radio ZET/Axios

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET