Bomba w centrum Stargardu? Ewakuowano mieszkańców. "Ktoś zaczął walić w drzwi"
Do potencjalnie niebezpiecznego zdarzenia doszło w czwartek 18 lipca w Stargardzie. Policja i straż pożarna od godzin porannych zabezpiecza obszar ul. Piłsudskiego, na której w jednym z budynków mieszkalnych wykryto ładunek przypominający bombę. Mieszkańcy bloku zostali ewakuowani z miejsca zdarzenia.
Bomba w centrum Stargardu?
Wezwanie dotyczące podejrzanej paczki leżącej przed drzwiami jednego z mieszkań przy ul. Piłsudskiego pojawiło się już w okolicach godziny 8:00 rano. Na miejsce przyjechały oddziały policji oraz straży pożarnej, które zabezpieczyły teren. - Naszym zadaniem była ewakuacja zagrożonych osób z budynku. Ewakuowaliśmy 14 osób. Naszym obowiązkiem było zabezpieczenie terenu oraz współpraca z policją - powiedział portalowi RadioZET.pl mł. bryg. Paweł Różański, oficer prasowy stargardzkiej straży pożarnej.
Akcja straży pożarnej i policji trwała kilka godzin. Wiadomo, że na miejscu pojawiło się również pogotowie gazowe. Na ten moment nie wiadomo, skąd w bloku znalazła się podejrzanie wyglądająca paczka. - Przed 9:00 ktoś zaczął walić do drzwi, myślałem że to rodzina przyjechała, a to była policja. Wszyscy wyszliśmy, część ludzi się rozeszła, reszta czeka pod domem. Pod drzwiami na poddaszu leży jakaś paczka, z której wystają kabelki i muszą teraz sprawdzić, czy to nie bomba - relacjonował lokalnemu portalowi Stargard News pan Leszek, lokator ewakuowanego bloku. W rozmowie z portalem RadioZET.pl stargardzka policja przekazała, że na miejscu pojawił się prokurator, który przejął sprawę. Z informacji uzyskanych przez lokalny portal Stargard News wynika, że ładunek mają usunąć funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.
Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"
Źródło: Radio ZET/ Stargard News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET