Nie żyje znany dziennikarz Janusz Ławrynowicz. "Nic tego nie zapowiadało"
Nie żyje Janusz Ławrynowicz, dziennikarz "Kuriera Szczecińskiego", znany przede wszystkim ze swojej rubryki felietonów. Mężczyzna zmarł nagle podczas zaplanowanej wcześniej operacji. Miał 83 lata.
Nie żyje Janusz Ławrynowicz
O śmierci dziennikarza poinformowała redakcja "Kuriera Szczecińskiego" we wtorek 12 listopada. Janusz Ławrynowicz odszedł w wieku 83 lat w trakcie zaplanowanej operacji. "Nic nie zapowiadało tego ostatecznego pożegnania" - tłumaczy w oświadczeniu Roman Ciepliński, redaktor naczelny dziennika.
Janusz Ławrynowicz pracował w "Kurierze" od 1971 roku, do ostatnich dni pozostawał aktywny zawodowo. Czytelnicy znali go przede wszystkim z felietonów. Ostatni z nich przedłożył do publikacji dzień przed śmiercią. "Jego felietony były nietuzinkowe, stanowiły zwarty logiczny wywód, a dygresje i aluzje stanowiły dopełnienia bez nachalnej retoryki. Językowo perfekcyjne, pisane jasną, piękną polszczyzną, której mogły mu pozazdrościć pokolenia wychowane na smsach i portalach społecznościowych" - pisze Roman Ciepliński.
Czytelnicy składają kondolencje
Janusz Ławrynowicz był znany z wyrazistych poglądów. Jego felietony czytały jednak nie tylko osoby myślące podobnie do niego, ale także jego przeciwnicy. Pod postem informującym o śmierci dziennikarza na profilu "Kuriera Szczecińskiego" na Facebooku możemy przeczytać kondolencje składane przez czytelników gazety. "Będzie brakować felietonów. Wyrazy współczucia dla bliskich", "Wielka strata. Jeden z ostatnich, prawdziwych dziennikarzy w Szczecinie", "Smutna wiadomość, wielka strata" - czytamy w komentarzach.
Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"
Źródło: Radio ZET/ Kurier Szczeciński
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET