Duży problem na osiedlu w Toruniu. Mieszkańcy załamują ręce. "Czujemy się bezradni"

2 min. czytania
22.05.2025 14:28
Obserwuj nas na Google

Mieszkańcy jednego z osiedli w Toruniu mają problem. Z ich inicjatywy między blokami powstał zielony zakątek, jednak coraz częściej pojawiają się tu osoby spożywające alkohol. Mieszkańcy obawiają się o swoje bezpieczeństwo w tym miejscu. Sprawę opisały lokalne "Nowości".

Bloki w Toruniu
fot. Adam Wysocki/East News (zdj. ilustr.)
  • Mieszkańcy jednego z osiedli w Toruniu mają dość
  • Ich ulubione miejsce wypoczynku coraz częściej okupują osoby spożywające alkohol
  • - Po prostu strach wyjść z dziećmi na ławkę - twierdzi jedna z mieszkanek

Mieszkańcy osiedla w Toruniu mają problem

Sytuacja dotyczy zielonego zakątka między blokami przy ul. Wyszyńskiego w Toruniu. Powstał z inicjatywy mieszkańców, jednak ci ostatnio coraz mniej mogą z niego skorzystać. Problemem mają być osoby spożywające alkohol, które zaczęły pojawiać się w tym miejscu. Niegdyś miejsce wypoczynku okolicznych mieszkańców obecnie zaczyna cieszyć się na osiedlu złą sławą.

- Bardzo się cieszyliśmy, gdy ten zielony zakątek powstał. Są krzewy, jest nawet lawenda. Są też ławeczki. Wszystko to między blokami, w bezpośrednim sąsiedztwie placu zabaw - opowiada kobieta, która w imieniu mieszkańców zwróciła się ze sprawą do lokalnych "Nowości". Zielony zakątek między blokami nie jest już tak przyjazny, jak kiedyś. I to niezależnie od pory dnia. - Znów obsiadają go pijący piwo i inne napoje procentowe. Przeklinają, hałasują, brudzą, a nawet załatwiają tutaj potrzeby fizjologiczne. W poniedziałek (19 maja) tak było już od rana! Po prostu strach wyjść z dziećmi na ławkę - powiedziała kobieta, cytowana przez "Nowości".

Redakcja poleca

Policja interweniuje, sytuacja się powtarza

Sytuację mieszkańcy zgłaszali już do dzielnicowego, wie o niej także spółdzielnia. Nie pomogło to jednak w rozwiązaniu problemu. - Dzielnicowy radził, by zawsze takie sytuacje zgłaszać formalnie policji. I tak już było. Były interwencje, ale ci zawłaszczający nam skwer mężczyźni najwyraźniej w nosie mają nawet mandaty. Bo sytuacja się powtarza i czujemy się już bezradni - zaznaczyła mieszkanka osiedla.

"Nowości" skontaktowały się w tej sprawie z policją. - Sprawa została przekazana na komisariat KP Toruń - Rubinkowo. Informacja od mieszkańców będzie brana pod uwagę podczas planowania służb w tej okolicy - zapewniła asp. Dominika Bocian, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Źródło: Radio ZET / "Nowości"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET