`

Onet: Miliony z MON dla mediów ojca Rydzyka. Prokuratura wszczęła śledztwo

2 min. czytania
04.02.2025 11:50
Obserwuj nas na Google

Ojciec Tadeusz Rydzyk może mieć kłopoty. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie umów zawartych za czasów rządów PiS między związanymi z nim mediami a Ministerstwem Obrony Narodowej. Chodzi o 3,4 mln zł przekazane na promowanie służby wojskowej. Informację podał Onet.

Ojciec Tadeusz Rydzyk
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
  • Prokuratura bada sprawę umów zawartych przez MON z fundacją Lux Veritatis ojca Rydzyka
  • Według informacji Onetu chodzi o promocję służby wojskowej w TV Trwam
  • Wątpliwości budzi m.in. fakt, że stację oglądają głównie osoby po 50. roku życia, a nie w wieku poborowym, do których powinien być kierowany taki przekaz

Prokuratura bada umowy MON z mediami ojca Rydzyka

Śledztwo w sprawie wszczęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie. To efekt kontroli NIK dotyczącej wykonania budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Chodzi o umowy zawarte z mediami związanymi z ojcem Tadeuszem Rydzykiem w okresie od 2 lipca 2021 roku do listopada 2023 roku, które miały na celu "osiągnięcie korzyści majątkowej" oraz "doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem MON w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 3,4 mln zł". W tym czasie szefem resortu był Mariusz Błaszczak.

Ministerstwo za tę kwotę wykupiło w TV Trwam emisję programów promujących służbę wojskową. Onet podaje, że wątpliwości budzi fakt, że stację tę oglądają głównie osoby po 50. roku życia, a nie w wieku poborowym (15-24 lata), do których powinien być kierowany taki przekaz.

Redakcja poleca

MON promowało służbę wojskową w TV Trwam

Dodatkową kwestią jest też sama oglądalność, która według informacji podanych przez portal wirtualnemedia.pl, na miesiąc przed zawarciem umowy była niska i wynosiła zaledwie 0,52 proc. udziału w rynku. "To było mniej niż liczba wyświetleń niektórych odcinków tej samej serii na kanale »Zostań żołnierzem« na YouTube, gdzie MON publikuje treści zupełnie za darmo" - opisali dziennikarze Onetu, którzy zwrócili też uwagę na fakt, że ostatnią umowę - z 30 listopada 2023 roku - zawarto przed przedstawieniem raportów poemisyjnych, które mogłyby pomóc w ocenie skuteczności takiej promocji.

Przypomnijmy, że w grudniu do siedzib fundacji Lux Veritatis w Toruniu, Warszawie i we Wrocławiu weszli agenci CBA. Było to związane ze śledztwem prokuratury w Rzeszowie, badającej możliwe przekroczenie uprawnień przez byłego ministra kultury Piotra Glińskiego. Sprawa dotyczy umowy zawartej z fundacją, na mocy której powołano Muzeum Pamięć i Tożsamość w Toruniu. Lux Veritatis wydała wtedy oświadczenie, podkreślając, że dobrowolnie wydała wszystkie dokumenty i udostępniła dane z nośników elektronicznych.

Źródło: Radio ZET / Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET