Prezydent Torunia z absolutorium. Przed głosowaniem dyskusja. "Nieciekawie, prawda?"
Prezydent Torunia Paweł Gulewski uzyskał od Rady Miasta wotum zaufania i absolutorium z tytułu wykonania budżetu za 2023 rok. W obu przypadkach głosowanie było jednogłośne - włodarza miasta z Koalicji Obywatelskiej poparli w całości także radni Prawa i Sprawiedliwości. Co ciekawe, absolutorium i wotum zaufania dotyczą okresu, kiedy miastem rządził jeszcze poprzedni prezydent - Michał Zaleski. Krytyczne uwagi do raportu o stanie gminy mieli głównie przemawiający mieszkańcy.
Rada Miasta udzieliła absolutorium prezydentowi Torunia
Toruńscy radni głosowali na ostatniej sesji nad wotum zaufania dla prezydenta Torunia Pawła Gulewskiego. Wszyscy obecni na sali - zarówno radni klubu KO, jak i PiS oraz ugrupowania byłego prezydenta Michała Zaleskiego - zagłosowali "za". W Toruniu sytuacja jest o tyle specyficzna, że wotum zaufania i absolutorium wyrażono wybranemu w kwietniowych wyborach nowemu prezydentowi z KO - Gulewskiemu. Przez cały ubiegły rok za wykonanie budżetu odpowiadał prezydent Zaleski, dziś radny miejski, który przegrał w drugiej turze stosunkiem głosów 35 do 65 proc.
Głosowania poprzedziły wielogodzinne obrady nad raportem o stanie miasta. W ich trakcie głos zabierali także mieszkańcy, zgłaszający wiele krytycznych uwag, m.in. w zakresie braku dialogu, złej dbałości o zieleń, źle działającej komunikacji miejskiej, organizacji życia sportowego i kulturalnego, a także braku poszanowania dziedzictwa. W dyskusji o raporcie o stanie miasta głos zabrało jedynie 2 na 25 radnych.
- Trochę zmartwiłem się tą dyskusją nad raportem, bo nie usłyszałem nic nowego. Wszystko, co było w tej dyskusji przedstawione, było przedmiotem wypowiedzi osób z ugrupowań startujących w wyborach i to tych ugrupowań, które nie mają nikogo w Radzie Miasta. A więc mieszkańcy wysłuchali tych wypowiedzi. Wysłuchali dyskusji o zadłużeniu miasta, wysłuchali dyskusji o kwestiach związanych z zielenią w tym czy tamtym miejscu i podjęli decyzję, głosując - przekonywał były prezydent Zaleski. Chwalił głównie działania miasta w ubiegłym roku, m.in. wydatki na sport, kulturę, dbałość o drogi. Na koniec swojego wystąpienia dodał, że przegrał wybory, ale "cieszy się, że wygrał jego wieloletni zastępca Paweł Gulewski".
Mieszkańcy zabrali głos na sesji. Krytyka pod adresem władz Torunia
- To, czego w raporcie nie znajdziemy, a warto tu wspomnieć, to umorzenie kolejnej nieoprocentowanej pożyczki szpitalowi miejskiemu w wysokości 14,5 mln przez ówczesnego zastępcę i jak rozumiem aktualnego prezydenta, podobnie jak wcześniejszej, w tej samej kwocie. To samo pewnie czeka kolejną podobną pożyczkę w wysokości 13 mln przekazaną w 2024 roku - mówił w bloku wystąpień mieszkańców Bartosz Szymanski, były radny, a także kandydat na prezydenta Torunia w wiosennych wyborach.
Dodał, że "nie znajdziemy w raporcie również informacji, o tym że Toruńska Infrastruktura Sportowa jest zadłużona na 21 mln, CKK Jordanki na 41 mln, MZK na 189 mln, TTBS na 99 mln, Wodociągi na 54 mln, MPO na 12 mln, Urbitor na 10 mln zł". - Zatem łączne zadłużenie miasta i spółek to nie te wspomniane 1 mld 170 mln, a ponad 1,5 mld. Jak doliczymy 156 mln długu szpitala miejskiego, to mamy ponad 1 mld 650 mln zł długu. Nieciekawie, prawda? Obsługa tego długu to ponad 150 mln - odsetki plus kapitał. Co więcej, to niepokojąco bardzo wysokie zadłużenie miasta może zagrażać możliwościom dalszego rozwoju Torunia - wyliczał Szymanski.
Regina Strzemeska z Rady Okręgu Wrzosy i Jar mówiła o potrzebie realnego dialogu i wykorzystania potencjału m.in. rad okręgu. Wskazywała na to, że Torunia nie stać na marnotrawstwo tego potencjału, tak jak miasta nie stać na utratę jakichkolwiek enklaw naturalnej zieleni. Łukasz Ruszkowski z tej samej rady okręgu powiedział, że "raport nie zawiera szczegółowych informacji dotyczących ilości wyciętych drzew, nowych nasadzeń oraz ich przeżywalności".
Na potrzebę wielu zmian w obszarze kultury zwracał uwagę radny KO Piotr Lenkiewicz. - Czasem, nawet mając bardzo dobrą pozycję (mierzoną np. wskaźnikami liczby turystów), warto spojrzeć na naszą markę od innej strony lub po prostu wywrócić stolik do góry nogami. Mam wrażenie, że w tym obszarze inne ośrodki w Polsce w tej sztafecie zaczynają już drugie bądź trzecie okrążenie, kiedy my nawet nie ukończyliśmy jeszcze pierwszego - mówił Lenkiewicz. Podkreślał potrzebę budowania marki Torunia i skupienia się na wydarzeniach jakościowych.
Prezydent Gulewski z pokorą odnosił się do uwag mieszkańców i radnych. Wskazał na pozytywne wskaźniki w zakresie wykonania budżetu w roku 2023, ale zaznaczył, że autorskie zmiany do budżetu, który będzie dziełem administracji pod jego rządami, będzie widać w projekcie na rok 2025. - Tak, tak, tak - reagował na propozycje zmian w obszarze kultury zgłaszane przez radnego Lenkiewicza. Zgadzał się z uwagami mieszkańców odnośnie tego, że w mieście są potrzebne audyty, które w wielu obszarach już zlecił. Zapowiedział po raz kolejny jesienny kongres dialogu. - Nie spocznę, zanim nie powstanie Rada Dziedzictwa Torunia, organ doradczy, w którym znajdą się archeolodzy, historycy, konserwatorzy, aby opiniować inwestycje w zakresie ochrony dziedzictwa - powiedział prezydent Gulewski. Wspomniał również o planowanych zmianach w zakresie dbałości o zieleń, a także w obszarach finansowania kultury i sportu.
Źródło: Radio ZET / PAP/Tomasz Więcławski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET