Ojciec Rydzyk pobiera emeryturę. Wydało się, na co ją przeznacza. "Wszyscy wiemy"
Ojciec Rydzyk w jednym z ostatnich wywiadów przyznał, że pobiera emeryturę. Teraz dowiedzieliśmy się natomiast, na co ją przeznacza. - [...] wszyscy wiemy, że tej emerytury nawet nie bierze - zdradził bliski współpracownik duchownego, ojciec Jan Król.
Ojca Tadeusza Rydzyka mogą czekać kolejne kłopoty. Słynny redemptorysta z Torunia może spodziewać się wizyty kontrolerów Najwyższej Izby Kontroli. Taką decyzję zapowiedział marszałek Sejmu Szymon Hołownia. W serwisie X (dawny Twitter) zamieścił nagranie opatrzone słowami "To jest taki trick, że do Rydzyka zapuka NIK". - Czy wiecie, że w ciągu ostatnich 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości instytucje związane z ojcem Tadeuszem Rydzykiem otrzymały z państwa i różnych jego agend ponad 400 mln zł? To jest kwota, za którą można zbudować 40 nowych przedszkoli - mówi na nagraniu Hołownia.
Marszałek podpisał zlecenie do prezesa NIK o "dokonanie pierwszego chyba takiego przekrojowego i w pełni transparentnego przeglądu przepływów finansowych pomiędzy państwem i związkami wyznaniowymi, w szczególności Kościołem katolickim". - Jako obywatel i jako katolik mam prawo, i wszyscy my mamy prawo, wiedzieć, na co przeznaczane są publiczne pieniądze - podkreślił.
Tadeusz Rydzyk od niedawna pobiera emeryturę. Wiemy, na co ją przeznacza
Do opublikowanego przez Szymona Hołownię nagrania postanowił odnieść się ojciec Jan Król, dyrektor Muzeum "Pamięć i Tożsamość" w Toruniu i jednocześnie bliski współpracownik Tadeusza Rydzyka.
- Pan marszałek Szymon Hołownia pomylił role. On jest dzisiaj marszałkiem Sejmu. Pełni urząd drugiej (co do ważności) osoby w państwie. Tymczasem z tej wypowiedzi wynika, jakby dalej był showmanem, który pracuje w prywatnej telewizji. Użyte przez niego słowo „trick” kojarzy się z jakimś zagraniem specjalnym, może nawet nieuczciwym - komentował na antenie Radia Maryja.
Duchowny odniósł się także do wątku emerytury Tadeusza Rydzyka. Ten bowiem sam w ostatnim czasie przyznał, że od niedawna ją pobiera. - Ojciec Tadeusz Rydzyk nie dostał nigdy z budżetu państwa żadnych pieniędzy. Otrzymuje on emeryturę, ale to jest zgodne z obowiązującym w Polsce prawem. Mało tego, wszyscy wiemy, że tej emerytury nawet nie bierze. Zgodnie z jego wolą jest ona przeznaczona na Akademię Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu - dodawał o. Jan Król.
Podkreślił też, że jedyną instytucją należącą do związku wyznaniowego i rzeczywiście kierowaną przez Tadeusza Rydzyka, jest właśnie Radio Maryja, które "utrzymuje się tylko i wyłącznie dzięki swoim słuchaczom".
- Są instytucje kierowane przez o. Tadeusza Rydzyka, które otrzymały dotacje państwowe, różnego typu granty, ale nie należą one bezpośrednio do Kościoła katolickiego, natomiast są zarejestrowane i funkcjonują w Polsce zgodnie z prawem - mówił.
Mogą to nie być jedyne problemy znanego duchownego. W ostatnim czasie informowaliśmy o kłopotach ojca Rydzyka, związanych z budową Muzeum "Pamięć i Tożsamość" w Toruniu. Co więcej, w związku z organizowaniem tam płatnych koncertów, od Fundacji Lux Veritatis wyjaśnień zażądał Urząd Miasta.
Źródło: Radio ZET / Radio Maryja / X
- Prezydent Torunia złamał prawo? Koalicja Ruchów Miejskich zawiadamia prokuraturę
- Toruń. Zabójca wyszedł z więzienia. Uzbrojony "udał się do Warszawy"
- Kontrowersje wokół wyboru dyrektora szkoły w Toruniu. Poznaliśmy ostateczną decyzję
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET