Tak Toruń będzie walczył ze smogiem. To plan na całe 4 lata
Toruń stawia kolejny krok w walce ze smogiem. Przy współpracy z PGE planuje zlikwidowanie aż 585 "kopciuchów", przyłączając do sieci ciepłowniczej 49 budynków należących do miasta. Wszytko to ma się wydarzyć w ciągu najbliższych 4 lat.
Toruń wymieni prawie 600 "kopciuchów"
Miasto zawarło w tej sprawie specjalne porozumienie z PGE Toruń. Według jego założeń do 2027 roku do sieci ciepłowniczej przyłączonych zostanie 49 budynków z miejskiego zasobu. Tą częścią zajmie się PGE. Toruń natomiast we własnym zakresie przeprowadzi modernizację i wymianę starych pieców tak, by zapewnić podłączenie do sieci. Zgodnie z zapowiedziami zniknie łącznie 585 "kopciuchów".
- W Toruniu wciąż jeszcze mamy ponad 1700 pieców w budynkach gminnych i należących do wspólnot mieszkaniowych. Dlatego musimy działać, by ten stan rzeczy jak najszybciej zmienić - powiedział przy okazji zawarcia umowy prezydent Torunia Paweł Gulewski i dodał: - To ważne, by miasto zaczynało właśnie od siebie walkę z zanieczyszczeniem powietrza.
- Dzięki temu przyczynimy się do poprawy efektywności energetycznej tych budynków oraz ograniczeniu ich emisyjności, ponieważ paliwa stałe, jak wiadomo, są nieefektywne, wysokoemisyjne. My na ten projekt przeznaczyliśmy około 10 mln złotych. Budowa nowej sieci ciepłowniczej stworzy warunki pod kolejne przyłączenia, być może we współpracy z miastem, i dalszą poprawę efektywności budynków miejskich w Toruniu - podkreślił natomiast Paweł Dzierżanowski, prezes zarządu PGE Toruń.
Jeszcze w tym roku 7 budynków zostanie podłączonych do sieci
Porozumienie przewiduje podłączenie do sieci budynków w różnych częściach miasta. Wiemy już, że będzie to 18 budynków na Bydgoskim Przedmieściu, 9 na Mokrym i Jakubskim Przedmieściu oraz kolejnych 22 na Starym Mieście, Chełmińskim Przedmieściu oraz na Winnicy. Miasto szacuje, że łączne zapotrzebowanie tych budynków na ciepło to około 5,2 MWt. Jeszcze w tym roku do sieci ma zostać przyłączonych pierwszych 7 budynków - na Bydgoskim, Mokrym, Jakubskim i Chełmińskim.
To kolejny krok Torunia w kierunku walki ze smogiem i poprawy jakości powietrza w mieście. Równolegle prowadzony jest także szereg innych działań. - Dofinansowujemy wymianę starego typu ogrzewania na instalacje przyjazne dla środowiska, inwestujemy w fotowoltaikę, rozwijamy systemy badania jakości powietrza w mieście, także pod kątem wykroczeń w zakresie spalania odpadów szkodliwych - wylicza prezydent Gulewski.
Przypomnijmy, że od początku roku obowiązuje zakaz korzystania z "kopciuchów", na mocy przyjętej jeszcze w 2019 roku uchwały antysmogowej sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego. Zakaz jest jednak tylko teoretyczny, co jeszcze w marcu przyznał sam marszałek województwa Piotr Całbecki. - Nowe przepisy są w praktyce martwe - komentował.
Źródło: Radio ZET / torun.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET