Dramatyczna interwencja policji we Wrocławiu. "Wyglądał, jakby spał"

2 min. czytania
27.11.2024 12:46
Obserwuj nas na Google

Policjanci z Wrocławia uratowali życie nieprzytomnemu mężczyźnie na przystanku. "Gdy wracali w środku nocy do swojej jednostki, dostrzegli siedzącego pod wiatą przystanku autobusowego mężczyznę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że wyglądał, jakby spał, a jego nogi tkwiły w palącym się przed nim ognisku" - informuje wrocławska policja. 

Policja
fot. Bartlomiej Magierowski/East News - zdj. ilustracyjne

Wrocław. Dramatyczna interwencja policjantów

O kulisach nietypowej interwencji policjantów Wydziału Prewencji i Patrolowego KMP we Wrocławiu dowiadujemy się z zamieszczonego komunikatu. Funkcjonariusze wracali w środku nocy do swojej jednostki. W pewnym momencie dostrzegli, że pod wiatą przystanku siedzi mężczyzna. "Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że wyglądał, jakby spał, a jego nogi tkwiły w palącym się przed nim ognisku. Policjanci wiedzieli, że nie mają chwili do stracenia i gdy tylko wybiegli z auta, w pierwszej kolejności ugasili prowizoryczne ognisko" - informuje mł. asp. Rafał Jarząb z KMP we Wrocławiu.

Policjanci natychmiast ruszyli na pomoc, gasząc w pierwszej kolejności i przy użyciu gaśnicy samochodowej ogień, od którego zajęły się już buty oraz spodnie nieprzytomnego mężczyzny. Kiedy udało im się go ocucić, okazało się, że nie ma on stałego miejsca zamieszkania, a ognisko rozpalił po to, by się ogrzać. "Przybyli na miejsce ratownicy medyczni stwierdzili, iż mężczyzna jest skrajnie wyziębiony, z objawami hipotermii, a dodatkowo ma symptomy zatrucia czadem, co z pewnością doprowadziło do utraty przytomności. Na szczęście kilka warstw ubrań uchroniło go przed poważniejszymi poparzeniami" - informuje wrocławska policja. Poszkodowanemu w szpitalu udzielono fachowej pomocy, jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. 

"Nie przechodźmy obojętnie"

Chłodne noce są szczególnie trudne dla osób w kryzysie bezdomności, które szukają schronienia na ogródkach działkowych, dworcach kolejowych, opuszczonych budynkach mieszkalnych czy w piwnicach. Policjanci w ramach akcji "Zima" prowadzą różnego rodzaju czynności, m.in. prewencyjne kontrole wspomnianych miejsc, w których mogą przebywać takie osoby. W razie konieczności funkcjonariusze przewożą potrzebujących do ośrodków pomocowych, a także współpracują z innymi służbami oraz instytucjami pomocowymi. "We Wrocławiu funkcjonują liczne placówki pomocowe, gdzie każdy potrzebujący może skorzystać ze schronienia w ogrzewanym pomieszczeniu, zjeść ciepły posiłek, wykąpać się lub otrzymać ciepłą i czystą odzież. [...] Wrocławscy policjanci ponownie apelują do wszystkich o reakcję w każdym przypadku, w którym przy niskiej temperaturze zauważymy samotną osobę gdzieś na ławce w parku lub śpiącą na przystanku. Nie przechodźmy obojętnie obok takiej sytuacji, bo od naszej reakcji może zależeć czyjeś życie" - czytamy w komunikacie KMP we Wrocławiu.

Źródło: Radio ZET/KMP we Wrocławiu

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET