"Niezwykła postawa" motorniczego z Wrocławia. "Brawa dla tego pana"
Motorniczy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego we Wrocławiu pomógł 11-letniemu chłopcu. O całej sytuacji poinformowało biuro prasowe urzędu miejskiego. "Brawa dla tego pana", "Niezwykła postawa", "Super" - zachwycają się internauci.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Motorniczy MPK Wrocław, pan Krzysztof, pomógł 11-letniemu chłopcu, który się zgubił i potrzebował pomocy.
- Chłopiec został przekazany pod opiekę dyspozytora zajezdni po zgłoszeniu sytuacji do Centrali Ruchu, co umożliwiło jego szybki powrót do domu.
- Policja podaje wskazówki dotyczące postępowania w sytuacjach zagubienia dziecka, podkreślając unikanie upominania dzieci, które mogą być wystraszone.
Motorniczy MPK pomógł 11-letniemu chłopcu
O incydencie z udziałem motorniczego MPK poinformowało biuro prasowe Urzędu Miejskiego we Wrocławiu. Jak wynika z zamieszczonego komunikatu, w ostatnim tygodniu sierpnia, późnym wieczorem - około godziny 23:00 – do pana Krzysztofa, jednego z motorniczych MPK Wrocław, podszedł 11-letni chłopiec. Był sam. Powiedział, że się zgubił i potrzebuje pomocy. Mężczyzna zareagował natychmiast. Na początku zgłosił sytuację do Centrali Ruchu, a następnie zabrał chłopca do zajezdni, gdzie przekazał go pod opiekę dyspozytora.
O sprawie została zawiadomiona policja. Szybko okazało się, że mama chłopca zgłosiła już jego zaginięcie. Dzięki błyskawicznej reakcji motorniczego chłopiec szybko i bezpiecznie wrócił do domu. Pod wpisem pojawiło się sporo komentarzy. "Brawa dla tego pana", "Super", "Takich ludzi to trzeba nagradzać" - czytamy. Post skomentowała również córka motorniczego. "Jestem dumna ze swojego taty. Zawsze ma otwartą rękę na pomoc dla każdego. Tata mi opowiadał o tym wydarzeniu i aż super, że ta sytuacja została nagłośniona" - skomentowała.
Jak pomóc zaginionemu dziecku?
Na stronie polskiej policji pojawił się komunikat, z którego dowiadujemy się, jak zachować się w podobnej sytuacji. "Kiedy zobaczysz zagubione dziecko, najlepiej zwróć się do właściciela obiektu, w którym się znajdujesz, rodzic zapewne tam będzie również szukał dziecka. Nie zabieraj dziecka z miejsca, w którym je znalazłeś, bo opiekun może wrócić w to miejsce" - przekazała policja. Na zatłoczonych placach lub na plaży warto jak najszybciej zawiadomić policję lub straż miejską oraz ratowników wodnych.
Gdy znajdziemy zagubione dziecko, najlepiej zebrać wokół niego grupę ludzi i głośno klaskać, aby zwrócić uwagę szukających go opiekunów. Można także wziąć je na ramiona, żeby było widoczne. "Pamiętajmy, że dzieci - szczególnie te najmłodsze - w sytuacji, gdy niespodziewanie orientują się, że w pobliżu nie ma rodziców, ogarnia ogromny lęk. Nie powinno się ich w takich sytuacjach dodatkowo straszyć ani upominać za to, że nie trzymały się blisko rodzica" - dodano w policyjnym komunikacie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET