Poruszenie na rynku we Wrocławiu, mieszkańcy wyciągali telefony. "Zaskakujące"
W poniedziałek na wrocławskim rynku odbyło się niezwykłe widowisko. Kilkudziesięciu muzyków - ku zaskoczeniu mieszkańców i turystów - zaprezentowało słynny utwór "Stand By Me". Ludzie chwycili za telefony. Nagranie z całej akcji opublikowano w sieci. Ma już 19 tys. polubień i ponad 700 komentarzy. "Brawo! Super!", "Szkoda, że nie widziałam na żywo", "Co za cudowny pomysł" - piszą internauci.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Flash mob z utworem "Stand By Me” na wrocławskim rynku; uczestniczyli m.in. ratownicy, policjanci i artyści.
- Impreza zorganizowana przez miasto Wrocław wywołała poruszenie; melodia rozbrzmiała z kilkunastu lokalizacji.
- Internauci zachwyceni wydarzeniem; film z akcji zdobył ponad 19 tys. polubień i setki komentarzy.
Niezwykłe widowisko na wrocławskim rynku. Wykonali kultowy utwór
W poniedziałkowe popołudnie na wrocławskim rynku zjawiła się karetka pogotowia. Zapanowało poruszenie - przechodnie zerkali z niepokojem w kierunku pojazdu, zastanawiając się, co się dzieje. W pewnym momencie z ambulansu wysiedli ratownicy oraz... uśmiechnięty mężczyzna z kontrabasem. Chwilę później w sercu stolicy Dolnego Śląska rozbrzmiała melodia kultowego utworu "Stand By Me". W występ zaangażowało się kilkudziesięciu muzyków. Byli to m.in. "pracownicy MPK", "policjanci w mundurze", sprzedawca lodów i artystka, która niespodziewanie wychyliła się z okna ratusza.
"Kilkanaście zaskakujących lokalizacji, kilkudziesięciu muzyków i jeden utwór: »Stand By Me«. Flash mob we wrocławskim rynku. Wielkie dzięki dla Orkiestry Policyjnej. Byliście? Widzieliście?" - czytamy w poście opublikowanym przez biuro prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia. W sieci pojawiło się również nagranie z całej akcji. Od poniedziałku bije rekordy popularności. Obecnie ma już ponad 19 tys. polubień i 730 komentarzy. Internauci są zachwyceni. "To jest genialne, że aż chce się więcej!", "Coś pięknego", "Super było, zaskakujące przeżycie" - czytamy w zamieszczanych komentarzach.
Flash mob na wrocławskim rynku
Jak się okazało, była to starannie przygotowana niespodzianka dla mieszkańców i turystów zorganizowana przez miasto. "Wrocław nie zwalnia tempa! Zapraszam was na ostatni wrześniowy weekend pełen spotkań, kultury, sportu i wyjątkowych atrakcji" - zapowiadał w piątek prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Przypomnijmy, że flash mob to w dosłownym tłumaczeniu "błyskawiczny tłum". Pomysł na organizację tego niezwykłego widowiska narodził się w Nowym Jorku. Idea jest prosta - sztuczny tłum ludzi gromadzi się niespodziewanie w miejscu publicznym w celu przeprowadzenia krótkotrwałego zdarzenia, zazwyczaj zaskakującego dla przypadkowych świadków. W akcji często uczestniczą nieznani sobie ludzie znający jedynie jej termin i planowane działanie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET