To wrocławskie osiedle było chlubą miasta. Dorastał tam Hłasko, dziś mieszka Sutryk
Pierwsza wzmianka o wrocławskim Sępolnie pochodzi sprzed 736 lat. Przez wiele lat było niewielką wioską. Wszystko zmieniło się w XX wieku. Wówczas "wchłonął je" Wrocław, a osiedle stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych w mieście. Dorastał tam Marek Hłasko, to tam wychowywali się Kinga Preis, Ewa Dałkowska czy Jan Borysewicz. Na Sępolnie mieszka również prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
Wrocławskie osiedle ma już 100 lat. Niegdyś zachwycało
Przez lata Sępolno było niewielką i mało znaczącą wioską. W połowie XIX stulecia miało piekarnię, cegielnię i tylko cztery domy. Mieszkało tam 32 mieszkańców, którzy mieli 29 sztuk bydła. Punktem zwrotnym w historii tego rejonu był XX wiek. Wówczas rozpoczęto budowę nowego osiedla etapami - powstawało w latach 1919-1935. Zaprojektowali je Paul Heim, Hermann Wahlich oraz Albert Kempter. Z lotu ptaka przypominało sylwetkę orła. Jak podaje Wroclaw.pl, główną ideą było osiedle-ogród, przeznaczone dla robotników i klasy średniej. W 1924 roku niewielka wioska została wchłonięta przez niemiecki Breslau i formalnie stała się częścią miasta. Sępolno istnieje do dziś, choć lata świetności ma już dawno za sobą.
Początkowo Sępolno było prawdziwą chlubą miasta. Uniknęło również większych zniszczeń w trakcie II wojny światowej, jednak w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych władze zezwoliły na chaotyczne dobudowywanie dodatkowych pięter do istniejących już niemieckich budynków. Sępolno z biegiem lat traciło swój unikatowy charakter i wcześniejszą estetykę. Mimo że wpisane jest do rejestru zabytków, samowolne remonty i dzikie parkingi na przydomowych ogrodach tylko pogarszają sytuację. Jednym z większych problemów osiedla jest fakt, że tonie w śmieciach. Na lokalnych grupach praktycznie codziennie pojawiają się zdjęcia przepełnionych kontenerów i walających się obok odpadów. - To nie jest to samo osiedle, co kiedyś. I z roku na rok jest coraz gorzej. Przykro się na to patrzy - mówi nam jeden z mieszkańców Sępolna.
Źródło: Radio ZET/Wroclaw.pl/TuWroclaw.com