Wybory prezydenckie 2025. Tak głosowali mieszkańcy Wrocławia
W całym Wrocławiu frekwencja podczas tegorocznych wyborów prezydenckich wyniosła 73,99 procent. Największe poparcie wśród mieszkańców stolicy Dolnego Śląska zdobył Rafał Trzaskowski. Uzyskał jednak wynik gorszy niż w wyborach, które odbyły się 5 lat temu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak głosował Wrocław w tegorocznych wyborach prezydenckich.
- Ile wynosiła frekwencja.
- Jakie osiedle zanotowało najwyższą frekwencję.
Wybory prezydenckie 2025 we Wrocławiu. Tyle wyniosła frekwencja
Podczas wyborów prezydenckich, które odbyły się w niedzielę 18 maja, frekwencja w całym Wrocławiu wyniosła 73,99 proc. To lepszy wynik niż w 2020 roku (70,81 proc.). Dla porównania, w Warszawie frekwencja wyniosła 79,29 proc., a w Krakowie - 75,14 proc. Z 504 001 uprawnionych, aż 372 913 osób w stolicy Dolnego Śląska oddało ważny głos. Osiedlem, które zarejestrowało najwyższą frekwencję, była Lipa Piotrowska. - Niespodzianką jest dla nas komisja nr 293, gdzie z uprawnionych 1471 wyborców zagłosowało aż 1469 osób. To 99,93 procent - oznajmiła Agnieszka Koczapska z Miejskiego Biura Wyborczego we Wrocławiu, cytowana przez portal Wroclaw.pl. Obwodowa Komisja Wyborcza nr 293 obejmuje ulice Zwycięską, Jeździecką i Partynicką.
Trzaskowski z mniejszym poparciem we Wrocławiu
Drugie miejsce na podium z frekwencją 86,07 procent zajęła komisja nr 288. Tutaj z 1314 uprawnionych wyborców, głos oddało 1131. Ponadto w tegorocznych wyborach prezydenckich we Wrocławiu poszczególni kandydaci na prezydenta RP uzyskali następujące poparcie:
- Rafał Trzaskowski - 39,67%,
- Karol Nawrocki – 18,18%,
- Sławomir Mentzen – 11,11%,
- Adrian Zandberg – 10,53%,
- Magdalena Biejat – 6,55%,
- Szymon Hołownia – 5,29%,
- Grzegorz Braun – 3,92%,
- Pozostali kandydaci – 4,76%.
Mimo zwycięstwa, biorąc pod uwagę wyniki z 2020 roku, Rafał Trzaskowski osłabił swoje poparcie w stolicy Dolnego Śląska. Pięć lat temu uzyskał bowiem 43,56 proc. Obecny wynik to spadek o blisko 4 punkty procentowe. Zdaniem niektórych lokalnych działaczy i polityków kryzys Koalicji Obywatelskiej na Dolnym Śląsku, a w szczególności w jego stolicy, może mieć wpływ na poparcie dla ich kandydata. "[Działacze Platformy - przyp. red.] zamykają oczy na patologie Jacka Sutryka i Renaty Granowskiej. Udają, że nie widzą afery korupcyjnej Collegium Humanum, olbrzymiej karuzeli fikcyjnych stanowisk i rad nadzorczych, którymi wymieniali się samorządowcy pod przewodnictwem prezydenta Wrocławia" - piszą działacze stowarzyszenia SOS Wrocław.
Źródło: Radio ZET/Wroclaw.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET