`

Mniej czekania na SOR-ach. Ratownicy sami zlecą część badań i podadzą leki

3 min. czytania
11.08.2026 14:46
Obserwuj nas na Google

Ratownicy medyczni i pielęgniarki mają zyskać większą samodzielność na SOR-ach. Projekt Krajowej Rady Ratowników Medycznych przewiduje rozszerzenie ich uprawnień, co ma przyspieszyć rozpoczęcie diagnostyki i leczenia pacjentów oraz odciążyć lekarzy. Proponowane zmiany obejmują zarówno badania, jak i wykonywanie części procedur medycznych.

Na zdjęciu osoba otrzymuje pomoc medyczną, widoczne ręce w niebieskich rękawicach.
fot. NewsLubuski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kompetencje zyskają ratownicy medyczni na SOR-ach.
  • Które badania i leki ratownicy będą mogli samodzielnie zlecać.
  • Co zyskają pacjenci dzięki zwiększonej samodzielności ratowników i pielęgniarek.

Ratownicy na SOR-ach z szerszym zakresem kompetencji

Krajowa Rada Ratowników Medycznych przyjęła 31 lipca projekt założeń "Wykorzystanie kompetencji personelu medycznego, optymalizacja procesów - Nowoczesny standard, efektywny SOR". Dokument został skierowany do konsultacji, a uwagi można zgłaszać do 24 sierpnia.

Autorzy projektu postulują zwiększenie samodzielności ratowników i pielęgniarek w szpitalnych oddziałach ratunkowych. Dziś uprawnienia ratownika zależą m.in. od tego, gdzie udziela pomocy. W karetce może samodzielnie wykonywać wiele zaawansowanych czynności, podawać leki i podejmować decyzje konieczne do ratowania pacjenta. Po przyjeździe na SOR zakres jego kompetencji jednak znacząco się zmniejsza i nie wolno mu już wykonywać części czynności dozwolonych w karetce. KRRM chce to zmienić.

Jeśli proponowane rozwiązania wejdą w życie, u części pacjentów diagnostyka i leczenie będą mogły rozpocząć się bez oczekiwania na zlecenie lekarza. Autorzy projektu przekonują, że nie chodzi o zastępowanie lekarzy ratownikami, ale o inne rozłożenie obowiązków. Lekarz miałby dzięki temu więcej czasu dla pacjentów w stanie krytycznym oraz wymagających najbardziej skomplikowanej diagnostyki.

Redakcja poleca

Ratownik zleci badania krwi, RTG i USG

Najbardziej odczuwalną dla pacjentów zmianą ma być zwiększenie samodzielności ratowników medycznych i pielęgniarek systemu w diagnostyce. Po zdobyciu odpowiednich kwalifikacji mogliby samodzielnie zlecać szeroki zakres badań laboratoryjnych, m.in. morfologię i inne badania hematologiczne, badania biochemiczne, parametry krzepnięcia, gazometrię czy badania toksykologiczne.

Nie musieliby również czekać na decyzję lekarza w przypadku części podstawowych badań obrazowych. Projekt przewiduje możliwość samodzielnego kierowania pacjenta m.in. na RTG i USG. Dzięki temu część wyników diagnostycznych mogłaby być dostępna jeszcze przed przyjęciem pacjenta przez lekarza.

Rozszerzenie listy leków, które ratownik będzie mógł podać samodzielnie

Jeszcze większe uprawnienia mieliby otrzymać ratownicy z najwyższym poziomem kwalifikacji. Projekt przewiduje m.in. możliwość samodzielnego wykonywania przyłóżkowych badań ultrasonograficznych stosowanych w stanach nagłych, takich jak PoCUS czy FAST. Takie badanie wykonuje się bezpośrednio przy pacjencie i pozwala szybko szukać przyczyny pogorszenia jego stanu, np. po ciężkim urazie.

Rozszerzona ma zostać również lista leków, które ratownicy mogliby stosować samodzielnie. Projekt wymienia m.in. niektóre antybiotyki, ketaminę oraz insulinę stosowaną w leczeniu hiperkaliemii. Z katalogu mają natomiast zniknąć preparaty uznawane za przestarzałe.

Autorzy projektu zwracają uwagę także na leczenie bólu. Większa samodzielność personelu ma umożliwić szybsze rozpoczęcie terapii przeciwbólowej bez oczekiwania na zlecenie lekarza.

Ratownicy mogliby wykonywać transfuzję krwi

Jedną z najbardziej zaawansowanych proponowanych zmian jest rozszerzenie kompetencji ratowników medycznych w zakresie transfuzji krwi i jej składników. Uprawniony ratownik mógłby prowadzić cały proces: od sprawdzenia tożsamości pacjenta i zgodności grupy krwi, przez rozpoczęcie przetoczenia, aż po monitorowanie chorego podczas transfuzji i po jej zakończeniu. Wprowadzenie takiego rozwiązania wymagałoby jednak zmiany obecnych przepisów dotyczących leczenia krwią.

Nie przegap

Nie każdy ratownik dostanie takie same uprawnienia

Nowe kompetencje nie miałyby automatycznie przysługiwać każdemu ratownikowi medycznemu. Projekt zakłada stworzenie trzech poziomów samodzielności: podstawowego, kwalifikowanego i specjalistycznego. Im wyższy poziom, tym większy zakres czynności wykonywanych bez zlecenia lekarza.

Zdobycie dodatkowych uprawnień wymagałoby odpowiedniego wykształcenia i szkoleń. Projekt przewiduje m.in. co najmniej sześciomiesięczne szkolenie podyplomowe realizowane na SOR-ze, którego 75 proc. miałaby stanowić praktyka kliniczna pod nadzorem lekarza.

Podobny system miałby objąć pielęgniarki systemu. Docelowo ratownicy i pielęgniarki pracujący na odpowiadającym sobie poziomie samodzielności mieliby mieć ujednolicony katalog świadczeń i leków.

Co zmieni się dla pacjentów? 

Krajowa Rada Ratowników Medycznych argumentuje, że rozszerzenie kompetencji ratowników i pielęgniarek pozwoli skrócić czas między przyjęciem pacjenta a rozpoczęciem diagnostyki i leczenia. Część badań mogłaby zostać zlecona jeszcze przed przyjęciem pacjenta przez lekarza.

Nie oznacza to jednak, że po zmianach każdy pacjent będzie szybciej przyjmowany przez lekarza. Na SOR-ach nadal obowiązuje triaż, czyli segregacja medyczna, w której o kolejności udzielania pomocy decyduje stan zdrowia, a nie godzina zgłoszenia.

Samorząd ratowników rozmawia o zmianach z Ministerstwem Zdrowia już od kilku miesięcy. W maju przedstawiciele KRRM spotkali się w resorcie zdrowia, gdzie omawiano m.in. zwiększenie samodzielności ratowników na SOR-ach, tworzenie szybkich ścieżek diagnostycznych oraz nowych algorytmów postępowania. Dopiero dalsze prace pokażą, które z propozycji znajdą się w przepisach i kiedy mogłyby zacząć obowiązywać.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET