Niemal 180 zgonów w najgorętszym dniu. Druzgocące dane po fali upałów
Fala upałów uderzyła w zdrowie Polaków. W najtrudniejszym dniu poprzedniej fali gorąca ratownicy medyczni stwierdzili 179 zgonów, a karetki wyjeżdżały do pacjentów niemal 14 tys. razy. NFZ podał alarmujące dane dotyczące skutków przegrzania, które w dużej mierze dotyczyły młodych osób.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak fala upałów wpłynęła na liczbę zgonów w Polsce.
- Ile wynosiła liczba wyjazdów karetek w lipcu.
- Jak ekstremalne temperatury wpłynęły na statystyki udarów.
- Czym różnią się udar słoneczny od cieplnego.
Niemal 180 zgonów podczas jednego dnia upałów
Prze Polskę ponownie przetacza się fala upałów. Prognozy wskazują, że miejscami temperatura może przekroczyć 40 stopni Celsjusza. Dane Ministerstwa Zdrowia oraz NFZ pokazują, że ekstremalne temperatury mogą mieć poważne konsekwencje dla zdrowia - od większej liczby interwencji ratownictwa medycznego po przypadki udarów cieplnych i słonecznych.
Jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia opublikowanych przez "Fakt", podczas poprzedniej fali upałów na przełomie czerwca i lipca zespoły ratownictwa medycznego odnotowały wyraźny wzrost liczby interwencji oraz zgonów stwierdzanych na miejscu zdarzenia. W dniach 28-30 czerwca ratownicy stwierdzili łącznie 477 zgonów. Najwięcej - 179 przypadków - odnotowano 29 czerwca, gdy temperatura w Polsce miejscami sięgała 40,5 stopnia Celsjusza. Dla porównania, jeszcze pięć dni wcześniej, przed nadejściem upałów, zespoły ratownictwa medycznego stwierdziły 84 zgony, a po ustąpieniu najwyższych temperatur, liczba wyjazdów znów spadła do 88.
Rekordowa liczba wyjazdów karetek
Według danych Ministerstwa Zdrowia rekord padł 1 lipca. Tego dnia ratownicy wyjeżdżali do pacjentów aż 13 874 razy. Dzień wcześniej odnotowano 13 244 wyjazdy, a 29 czerwca - 13 119. Najwięcej najpilniejszych interwencji, dotyczących bezpośredniego zagrożenia życia, miało miejsce 30 czerwca. Tego dnia zespoły ratownictwa medycznego wykonały 7335 takich wyjazdów.
Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że podczas upałów najczęściej dochodzi do zaostrzenia choroby nadciśnieniowej, a także omdleń i zasłabnięć. Te dwa powody odpowiadają łącznie za około 1,5-1,7 tys. wyjazdów karetek dziennie w okresach wysokich temperatur.
Setki młodych pacjentów z udarem cieplnym lub słonecznym
Na inne skutki ekstremalnych temperatur zwrócił uwagę Narodowy Fundusz Zdrowia, który przypomniał, że upały nie są zagrożeniem wyłącznie dla osób starszych. Z powodu przegrzania organizmu pomocy medycznej potrzebują także młodzi dorośli, a nawet dzieci. W tym roku statystyki udarów wyglądają szczególnie zaskakująco w grupie młodych osób.
W 2025 roku z rozpoznaniem udaru słonecznego lub cieplnego do lekarzy trafiło 1029 pacjentów. Co istotne, dużą część tej grupy stanowili ludzie młodzi - 440 osób miało od 18 do 40 lat. Kolejne 210 przypadków dotyczyło pacjentów w wieku 41-65 lat, a 180 - dzieci do 12. roku życia.
Najwięcej takich zdarzeń odnotowywano w najcieplejszych miesiącach roku, czyli od czerwca do sierpnia, gdy temperatury są najwyższe, a ryzyko przegrzania organizmu rośnie.
Czym różni się udar słoneczny od cieplnego?
Udar słoneczny jest najczęściej skutkiem długiego przebywania na słońcu, zwłaszcza z odsłoniętą głową i karkiem. Promieniowanie słoneczne może prowadzić do przekrwienia opon mózgowych i mózgu. Objawami mogą być ból i zawroty głowy, zaczerwienienie skóry, poparzenia oraz niepokój.
Udar cieplny (porażenie cieplne) jest natomiast skutkiem przegrzania całego organizmu. Dochodzi do niego, gdy ciało traci zdolność samodzielnego regulowania temperatury, np. podczas przebywania w wysokiej temperaturze, przy dużej wilgotności lub braku przewiewu.
Objawy alarmowe to temperatura ciała powyżej 39 stopni Celsjusza, rozpalona i zaczerwieniona skóra, szybkie i silne tętno, zaburzenia świadomości lub utrata przytomności.
Lekarze i instytucje zdrowia publicznego przypominają, aby podczas wysokich temperatur regularnie pić wodę, unikać słońca w najgorętszych godzinach dnia i nosić nakrycie głowy. Należy także zadbać o przewiewne ubrania i ograniczyć intensywny wysiłek fizyczny na dworze. Szczególnej uwagi wymagają osoby starsze, dzieci oraz pacjenci z chorobami przewlekłymi.
Źródło: Radio ZET/fakt.pl/nfz.gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET