Zamknij

Polacy przestaną płacić rachunki? „Nieposłuszeństwo obywatelskie”

31.08.2022 15:53

Sezon grzewczy rozpocznie się w Polsce najprawdopodobniej w październiku, gdy temperatury wyraźnie spadną. Polacy wciąż jednak trzymani są w niepewności co do wysokości podwyżek za ogrzewanie. Ceny węgla wzrosły już kilkukrotnie, podobnie może być z gazem i ciepłem systemowym. Coraz częściej pojawiają się pomysły, by w ramach nieposłuszeństwa obywatelskiego wysokich rachunków po prostu nie płacić.

pusty portfel po zakupach
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Inflacja coraz śmielej drenuje portfele Polaków. Według szybkiego szacunku GUS na sierpień ceny wzrosły w ciągu roku o 16,1 procent. Surowce energetyczne podrożały w tym czasie znacznie bardziej, a wiele wskazuje na to, że zimowe ogrzewanie będzie kosztować małą fortunę. Mieszkańcy bloków, którzy otrzymali już nowe taryfy za ogrzewanie, rozważali wręcz wycinanie kaloryferów.

Opłacenie wysokich rachunków może być dla części Polaków dużym wyzwaniem: sam czynsz po wzroście opłat może wynosić więcej, niż emerytura minimalna. Czy w związku z zaporowymi cenami można zastosować nieposłuszeństwo obywatelskie i przestać płacić rachunki? Prawnik rozwiał wszelkie wątpliwości.

Wysokie ceny a nieposłuszeństwo obywatelskie. Prawnicy ostrzegają

Tak złych perspektyw dotyczących wzrostu cen nie było w Polsce od dziesięcioleci. Podrożeć ma praktycznie wszystko – i to do tego stopnia, że rząd triumfalne informował, że na przykład za ciepło systemowe trzeba będzie płacić według ustawy „tylko” 40 procent więcej. Pozostała części podwyżki ma być spłacana ze środków budżetowych.

Zima może stać się momentem przełomowym, gdy Polacy na własnej skórze poczują skalę wzrostu kosztów ogrzewania. Na początku roku dojdzie na dodatek do podwyżek cen gazu i energii elektrycznej – szef URE napisał w alarmującym liście do premiera, że spodziewa się wzrostu taryf o 180 procent.

Tak wysokich rachunków Polacy mogą nie udźwignąć, stąd pojawiające się coraz częściej pomysły dotyczące odmowy płacenia rachunków w ramach obywatelskiego nieposłuszeństwa. Niestety, jak wskazali prawnicy, taki protest nie byłby legalny chociażby z powodu, że opłaty regulujemy względem przedsiębiorstw, a nie państwa.

- Nie ma tu mowy o nieposłuszeństwie obywatelskim, gdyż ta formuła jest do pomyślenia w relacji obywatel-państwo, czyli przymus państwa kontra prawa (obowiązki) obywateli. A tu mamy do czynienia z prawami i obowiązkami między osobami i firmami prywatnymi - ostrzegł na łamach „Rzeczpospolitej” Jacek Siński z SK&.

- Brak terminowej zapłaty za media, np. ogrzewanie, spowoduje, po pierwsze, naliczenie ustawowych odsetek za opóźnienie, które ze względu na stopy procentowe będą na wysokim poziomie. Narastanie zadłużenia może doprowadzić do odcięcia np. gazu - dodał Przemysław Sobiesiak, adwokat z kancelarii Sobota-Jachira.

loader

RadioZET.pl/Rzeczpospolita